Recenzje
Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła
Lubię oglądać zdjęcia potraw. Niestety nie umiem ich robić. Fotografia kulinarna przyszła mi z pomocą. To już druga książka od Wydawnictwa Helion poświęcona robieniu zdjęć jedzeniu. Wydawać by się mogło, że nie ma w tym temacie nic trudnego - wręcz przeciwnie, ta materia pełna jest skomplikowanych zawiłości.
W książce Fotografie kulinarna zawarto wszystkie porady dotyczące robienia zdjęć jedzeniu, które są niezbędne do wykonania perfekcyjnej fotografii. Mamy w niej rozdział poświęcony podstawom fotografii jako takiej, rozdział o sprzęcie fotograficzny, o oświetleniu, o prezentacji potraw czyli rekwizytach i właściwej stylizacji, kadrowaniu, obróbce w Photoshopie i rozdział podsumowujący całą wiedzę z dodatkowymi sztuczkami.
Chyba najciekawszy jest dla mnie dział poświęcony stylizacji potraw, w tym opisom jak dodać parę czy wzór przypiekania oraz ten poświęcony postprodukcji. Wszystkie kroki z obróbki pokazane są na kolejnych zdjęciach, wobec tego samodzielna praca z fotografią stanie się łatwiejsza.
To książka dla wszystkich tych, którzy chcą robić lepsze zdjęcia potraw. Nigdy nie jest za późno by nauczyć się czegoś nowego!
W książce Fotografie kulinarna zawarto wszystkie porady dotyczące robienia zdjęć jedzeniu, które są niezbędne do wykonania perfekcyjnej fotografii. Mamy w niej rozdział poświęcony podstawom fotografii jako takiej, rozdział o sprzęcie fotograficzny, o oświetleniu, o prezentacji potraw czyli rekwizytach i właściwej stylizacji, kadrowaniu, obróbce w Photoshopie i rozdział podsumowujący całą wiedzę z dodatkowymi sztuczkami.
Chyba najciekawszy jest dla mnie dział poświęcony stylizacji potraw, w tym opisom jak dodać parę czy wzór przypiekania oraz ten poświęcony postprodukcji. Wszystkie kroki z obróbki pokazane są na kolejnych zdjęciach, wobec tego samodzielna praca z fotografią stanie się łatwiejsza.
To książka dla wszystkich tych, którzy chcą robić lepsze zdjęcia potraw. Nigdy nie jest za późno by nauczyć się czegoś nowego!
bookoftaste.blogspot.com Laura, 2012-10-25
Google+ dla biznesu
Serwisy społecznościowe stają się ostatnio coraz ważniejszą areną zmagań marketingowców. Kolejne pojawiające platformy pokazują, że rynek ten wciąż jeszcze rośnie.
Jednym z najnowszych serwisów społecznościowych mającym jakiekolwiek znaczenie jest Google+, którego w skrócie można uznać, za odpowiedź giganta wyszukiwarkowego na facebooka.
Tyle w skrócie, bo w rzeczywistości różnic jest sporo, tak w funkcjach dostępnych na obu serwisach, jak i w samym sposobie "życia" na danej platformie.
Chris Brogan zastrzega w kilku miejscach, że nie ma nic wspólnego z Google, że nikt z tej firmy nie zlecił mu napisania tej książki, ani nie dostaje lepszych wyników w wyszukiwarce w zamian. Po prostu uważa, że Google+ jest warte poznania i wykorzystania w codziennych działaniach marketingowych.
Co spodobało mi się w książce to raczej nastawienie na opis tego, co zyska się korzystając z G+, a nie na to jaki to on jest "fajny" i nowoczesny. Autor bardzo często podaje przykłady z własnego życia pokazujące jak dany wpis pomógł mu w zdobyciu nowych kontaktów biznesowych. Co więcej - podaje przykłady z innych serwisów, np. z twittera. Zatem należy uznać, że wiedza przekazana w tej książce odnosi się raczej do "działań promocyjnych w internecie z wykorzystaniem serwisów społecznościowych ze szczególnym uwzględnieniem Google+".
Czy książka da Ci prosty przepis na to, jak zarobić miliony? NIE.
Czy książka da Ci prosty przepis jak zdobyć popularność w Internecie? Raczej nie.
Czego zatem możesz oczekiwać? Podzielenia się pewnym doświadczeniem, sporego zbioru dobrych rad i wskazówek, co robić, aby zachęcić użytkowników do większej interakcji z Tobą -> Twoją firmą. Naczelna zasada, której hołduje autor: "ludzie robią interesy z ludźmi, których lubią". Dlatego w tej pozycji bardzo wiele miejsca poświęcone jest temu, jak należy budować odpowiednie relacje z klientem.
Książkę oceniam jako przydatną. Choć... nie korzystam aktywnie z Google+, ani projekt, w którym aktualnie pracuję nie ma (jeszcze?) konta akurat na tym serwisie, to po przeczytaniu dałem tę książkę osobie odpowiedzialnej za marketing internetowy naszego produktu. Sądzę, że z mojej strony to najlepsza rekomendacja, jaką może otrzymać taka książka ;)
Jednym z najnowszych serwisów społecznościowych mającym jakiekolwiek znaczenie jest Google+, którego w skrócie można uznać, za odpowiedź giganta wyszukiwarkowego na facebooka.
Tyle w skrócie, bo w rzeczywistości różnic jest sporo, tak w funkcjach dostępnych na obu serwisach, jak i w samym sposobie "życia" na danej platformie.
Chris Brogan zastrzega w kilku miejscach, że nie ma nic wspólnego z Google, że nikt z tej firmy nie zlecił mu napisania tej książki, ani nie dostaje lepszych wyników w wyszukiwarce w zamian. Po prostu uważa, że Google+ jest warte poznania i wykorzystania w codziennych działaniach marketingowych.
Co spodobało mi się w książce to raczej nastawienie na opis tego, co zyska się korzystając z G+, a nie na to jaki to on jest "fajny" i nowoczesny. Autor bardzo często podaje przykłady z własnego życia pokazujące jak dany wpis pomógł mu w zdobyciu nowych kontaktów biznesowych. Co więcej - podaje przykłady z innych serwisów, np. z twittera. Zatem należy uznać, że wiedza przekazana w tej książce odnosi się raczej do "działań promocyjnych w internecie z wykorzystaniem serwisów społecznościowych ze szczególnym uwzględnieniem Google+".
Czy książka da Ci prosty przepis na to, jak zarobić miliony? NIE.
Czy książka da Ci prosty przepis jak zdobyć popularność w Internecie? Raczej nie.
Czego zatem możesz oczekiwać? Podzielenia się pewnym doświadczeniem, sporego zbioru dobrych rad i wskazówek, co robić, aby zachęcić użytkowników do większej interakcji z Tobą -> Twoją firmą. Naczelna zasada, której hołduje autor: "ludzie robią interesy z ludźmi, których lubią". Dlatego w tej pozycji bardzo wiele miejsca poświęcone jest temu, jak należy budować odpowiednie relacje z klientem.
Książkę oceniam jako przydatną. Choć... nie korzystam aktywnie z Google+, ani projekt, w którym aktualnie pracuję nie ma (jeszcze?) konta akurat na tym serwisie, to po przeczytaniu dałem tę książkę osobie odpowiedzialnej za marketing internetowy naszego produktu. Sądzę, że z mojej strony to najlepsza rekomendacja, jaką może otrzymać taka książka ;)
yarpo.pl 2012-11-02
Opowieści w obiektywie. Świat okiem Vincenta Laforeta
Vincent Laforet należy do światowej czołówki w dziedzinie fotografii. W 2002 roku otrzymał nagrodę Pulitzera. Trzykrotnie został uhonorowany prestiżową nagrodą na Międzynarodowym Festiwalu Reklamy w Cannes. Jego blog został uznany za obowiązkową lekturę dla fotografów. Któż nie chciałby pobierać lekcji u takiego mistrza? Wydawnictwo Helion właśnie wypuściło na rynek książkę Laforeta Opowieści w obiektywie, która może być swoistą prywatną lekcją u mistrza. Autor pokazuje w niej swój sposób patrzenia na świat przez obiektyw aparatu. Laforet był świadkiem wybuchu wojny w Zatoce Perskiej, widział tragedię ludzi, którym huragan Katrina zabrał dorobek życia, obserwował dramat przesiedleńców w Afganistanie. Każde z tych wydarzeń zostało uwiecznione na zdjęciach. Każde zdjęcie opowiada jakąś historię i wywołuje emocje. Ale aby fotografia przemówiła do widza, musi być bardzo dobra pod względem technicznym. Powinna być także odpowiednio skadrowana, dobrze oświetlona, ciekawie zakomponowana, a przede wszystkim musi mieć trafnie dobrany obiekt fotografii.
Laforet w swojej książce opowiada o 100 fotografiach i okolicznościach ich powstania. Każde zdjęcie zostało zanalizowane przez autora, który wyjaśnia czytelnikowi: dlaczego użył takiego obiektywu, jaka była rola światła, dlaczego fotografował z wysokości, a nie z poziomu ziemi, dlaczego dobrał taką a nie inną przysłonę. Pomimo że autor podkreśla ważność technicznej strony zdjęcia, jego książka nie nauczy nas, jak prawidłowo ustawić czułość aparatu lub jaka jest zależności między czasem naświetlania a przysłoną. Taką wiedzę nabędziemy, studiując podręczniki fotografii, a Opowieści w obiektywie podręcznikiem na pewno nie są. Lektura tej książki, oprócz wrażeń estetycznych, dostarczy czytelnikowi wiedzy: w jaki sposób patrzeć na świat przez obiektyw, jak interesująco zakomponować swoje zdjęcie, na co zwrócić uwagę przy wybieraniu obiektu fotografowania, czy skupić się na szczegółach czy raczej robić szerokie plany. Autor uchyla rąbka tajemnicy i dzieli się także swoim arsenałem trików.
Książka nie jest przeznaczona dla zupełnie początkujących fotografów, ale dla osób, które podstawy techniki fotografowania mają już opanowane, a teraz szukają inspiracji i chcą podnieść swój warsztat artystyczny. Obcowanie z tą książką dostarczy nie tylko wiedzy, ale też umili długie jesienne wieczory. Autor ciekawie opowiada o sytuacjach w jakich się znalazł i o wyzwaniach jakie napotkał w czasie realizacji zlecenia. Mocną stroną Opowieści w obiektywie są zamieszczone fotografie, czasem na całą stronę. Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami i co bardziej zapobiegliwe osoby mogą rozglądać się już za prezentami. Opowieści w obiektywie jako prezent powinny ucieszyć każdego maniaka fotografii.
Laforet w swojej książce opowiada o 100 fotografiach i okolicznościach ich powstania. Każde zdjęcie zostało zanalizowane przez autora, który wyjaśnia czytelnikowi: dlaczego użył takiego obiektywu, jaka była rola światła, dlaczego fotografował z wysokości, a nie z poziomu ziemi, dlaczego dobrał taką a nie inną przysłonę. Pomimo że autor podkreśla ważność technicznej strony zdjęcia, jego książka nie nauczy nas, jak prawidłowo ustawić czułość aparatu lub jaka jest zależności między czasem naświetlania a przysłoną. Taką wiedzę nabędziemy, studiując podręczniki fotografii, a Opowieści w obiektywie podręcznikiem na pewno nie są. Lektura tej książki, oprócz wrażeń estetycznych, dostarczy czytelnikowi wiedzy: w jaki sposób patrzeć na świat przez obiektyw, jak interesująco zakomponować swoje zdjęcie, na co zwrócić uwagę przy wybieraniu obiektu fotografowania, czy skupić się na szczegółach czy raczej robić szerokie plany. Autor uchyla rąbka tajemnicy i dzieli się także swoim arsenałem trików.
Książka nie jest przeznaczona dla zupełnie początkujących fotografów, ale dla osób, które podstawy techniki fotografowania mają już opanowane, a teraz szukają inspiracji i chcą podnieść swój warsztat artystyczny. Obcowanie z tą książką dostarczy nie tylko wiedzy, ale też umili długie jesienne wieczory. Autor ciekawie opowiada o sytuacjach w jakich się znalazł i o wyzwaniach jakie napotkał w czasie realizacji zlecenia. Mocną stroną Opowieści w obiektywie są zamieszczone fotografie, czasem na całą stronę. Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami i co bardziej zapobiegliwe osoby mogą rozglądać się już za prezentami. Opowieści w obiektywie jako prezent powinny ucieszyć każdego maniaka fotografii.
ateliora.com 2012-11-13
Sekrety pomiarów w mediach społecznościowych
Choć media społecznościowe święcą triumfy, nie wszyscy marketerzy mają do nich przekonanie. Jedną z barier odstręczających od używania mediów społecznościowych do działań marketingowych jest stosunkowo trudna mierzalność efektów prowadzenia tych działań. Wiemy, ile kosztowały, ale jakie właściwie korzyści przyniosły? Jak nie dać się zasypać dużej liczbie danych i poprawnie je interpretować? Jak wdrożyć proces ciągłej optymalizacji działań? Dowiesz się z książki „Sekrety pomiarów w mediach społecznościowych” Johna Lovetta. Książkę wydało niedawno wydawnictwo Helion, jej patronem jest SprawnyMarketing.pl.
Zrezygnuj z bezcelowych pomiarów. Opracuj strategię i spraw, aby miary z obszaru mediów społecznościowych były przydatne dla Ciebie i pozytywnie wpływały na wyniki firmy.
Często okazuje się, że firmy nie mają strategii dokonywania pomiarów. Ba, nawet nie potrafią jej opracować. A to z uwagi na złożoność interfejsu API, na zakłócenia w danych z nieustannie zmieniających się sieci społecznościowych. Firmy mają trudności z utworzeniem własnych wzorów powiązanych z celami biznesowymi, dlatego nie mogą skutecznie mierzyć poczynań w mediach społecznościowych. Udana strategia dokonywania pomiarów nie tylko zapewnia lepsze podstawy do przedstawienia zwrotu z inwestycji kadrze zarządzającej i uzyskania dodatkowych środków, ale też pozwala usprawniać programy w celu nawiązania kontaktu z klientami. W tej książce poznasz wiele sekretów, które pomogą Ci uzyskać takie efekty.
Książka Sekrety pomiarów w mediach społecznościowych jest przeznaczona dla każdego — od nowicjuszy po elitę analityków mediów społecznościowych. To praktyczny poradnik na temat tworzenia strategii i mierzenia działań w mediach społecznościowych z perspektywy biznesowej.
Książka przeznaczona jest dla typowych biznesmenów oraz doświadczonych profesjonalistów. Dlatego niezależnie od tego, czy jesteś prawdziwym mistrzem mediów społecznościowych, świeżo mianowanym menedżerem odpowiedzialnym za ten obszar, samodzielnym praktykiem, czy właśnie nakazano Ci pomiar działań w mediach społecznościowych — zabierz się za lekturę tej książki!
Zrezygnuj z bezcelowych pomiarów. Opracuj strategię i spraw, aby miary z obszaru mediów społecznościowych były przydatne dla Ciebie i pozytywnie wpływały na wyniki firmy.
Często okazuje się, że firmy nie mają strategii dokonywania pomiarów. Ba, nawet nie potrafią jej opracować. A to z uwagi na złożoność interfejsu API, na zakłócenia w danych z nieustannie zmieniających się sieci społecznościowych. Firmy mają trudności z utworzeniem własnych wzorów powiązanych z celami biznesowymi, dlatego nie mogą skutecznie mierzyć poczynań w mediach społecznościowych. Udana strategia dokonywania pomiarów nie tylko zapewnia lepsze podstawy do przedstawienia zwrotu z inwestycji kadrze zarządzającej i uzyskania dodatkowych środków, ale też pozwala usprawniać programy w celu nawiązania kontaktu z klientami. W tej książce poznasz wiele sekretów, które pomogą Ci uzyskać takie efekty.
Książka Sekrety pomiarów w mediach społecznościowych jest przeznaczona dla każdego — od nowicjuszy po elitę analityków mediów społecznościowych. To praktyczny poradnik na temat tworzenia strategii i mierzenia działań w mediach społecznościowych z perspektywy biznesowej.
Książka przeznaczona jest dla typowych biznesmenów oraz doświadczonych profesjonalistów. Dlatego niezależnie od tego, czy jesteś prawdziwym mistrzem mediów społecznościowych, świeżo mianowanym menedżerem odpowiedzialnym za ten obszar, samodzielnym praktykiem, czy właśnie nakazano Ci pomiar działań w mediach społecznościowych — zabierz się za lekturę tej książki!
Sprawnymarketing.pl 2012-10-31
Światła, ujęcie, retusz. Od pustego studia do gotowej fotografii
Scott Kelby jest uważany za guru Photoshopa. Napisał ponad 50 książek o fotografii, za które był wielokrotnie nagradzany. Jego nazwisko na książce gwarantuje solidną porcję wiedzy podaną w sposób łatwy i przyjemny. Nie inaczej jest w przypadku pozycji Światła, ujęcie, retusz wydanej przez wydawnictwie Helion.
Książka dedykowana jest osobom interesującym się studyjną fotografią portretową. W poszczególnych rozdziałach autor omawia różne rodzaje portretów (m.in. w stylu klasycznym, glamour, retro, sportowym) wykonanych z zastosowaniem konkretnego oświetlenia. Z książki dowiemy się: jak wykonać sugestywny portret z zastosowaniem jednego, dwóch, trzech a nawet czterech źródeł światła; co to jest oświetlenie typu „muszla”; jak uzyskać efekt flary. W każdym rozdziale autor dokładnie omawia aranżację, sprzęt użyty do sesji, ustawienia aparatu oraz edycję zdjęcia. Wszystko jest dokładnie zilustrowane. Czytelnik prowadzony jest za rękę. Autor pokazuje: tu ustaw modelkę, a tu lampę/y; aparat przestaw na tryb manualny, wartość ISO to …, przysłona …; przykręć obiektyw o ogniskowej… Także edycja zdjęcia wyjaśniona jest krok po kroku. Dla lepszego zilustrowania zamieszczono zrzuty ekranowe. Skróty klawiszowe do konkretnej funkcji podano zarówno dla systemu Windows, jak i dla Maca.
Książka Kelby’ego to genialny przewodnik po studyjnej fotografii portretowej. Każdy fotograf znajdzie tu coś dla siebie. Osoba mniej obeznana w pracy w studiu znajdzie gotowy przepis na wykonanie konkretnego zdjęcia. Fotograf z większym doświadczeniem może skorzystać z trików stosowanych przez Kelby’ego. Duże brawa dla autora, który pomyślał o fotografach posiadających lampy błyskowe i w ostatnim rozdziale zaprezentował wszystkie sesje wykonane przy użyciu tych lamp. Kelby, podobnie jak w innych swoich książkach, przekazuje wiedzę w sposób bardzo zrozumiały i konkretny. Mówiąc kolokwialnie, jest samo gęste. Układ książki jest przejrzysty, jeden rozdział to jedna sesja. Światła, ujęcie, retusz to obowiązkowa lektura dla osób, które budują swoje studio i stawiają pierwsze kroki w studyjnej fotografii portretowej.
Książka dedykowana jest osobom interesującym się studyjną fotografią portretową. W poszczególnych rozdziałach autor omawia różne rodzaje portretów (m.in. w stylu klasycznym, glamour, retro, sportowym) wykonanych z zastosowaniem konkretnego oświetlenia. Z książki dowiemy się: jak wykonać sugestywny portret z zastosowaniem jednego, dwóch, trzech a nawet czterech źródeł światła; co to jest oświetlenie typu „muszla”; jak uzyskać efekt flary. W każdym rozdziale autor dokładnie omawia aranżację, sprzęt użyty do sesji, ustawienia aparatu oraz edycję zdjęcia. Wszystko jest dokładnie zilustrowane. Czytelnik prowadzony jest za rękę. Autor pokazuje: tu ustaw modelkę, a tu lampę/y; aparat przestaw na tryb manualny, wartość ISO to …, przysłona …; przykręć obiektyw o ogniskowej… Także edycja zdjęcia wyjaśniona jest krok po kroku. Dla lepszego zilustrowania zamieszczono zrzuty ekranowe. Skróty klawiszowe do konkretnej funkcji podano zarówno dla systemu Windows, jak i dla Maca.
Książka Kelby’ego to genialny przewodnik po studyjnej fotografii portretowej. Każdy fotograf znajdzie tu coś dla siebie. Osoba mniej obeznana w pracy w studiu znajdzie gotowy przepis na wykonanie konkretnego zdjęcia. Fotograf z większym doświadczeniem może skorzystać z trików stosowanych przez Kelby’ego. Duże brawa dla autora, który pomyślał o fotografach posiadających lampy błyskowe i w ostatnim rozdziale zaprezentował wszystkie sesje wykonane przy użyciu tych lamp. Kelby, podobnie jak w innych swoich książkach, przekazuje wiedzę w sposób bardzo zrozumiały i konkretny. Mówiąc kolokwialnie, jest samo gęste. Układ książki jest przejrzysty, jeden rozdział to jedna sesja. Światła, ujęcie, retusz to obowiązkowa lektura dla osób, które budują swoje studio i stawiają pierwsze kroki w studyjnej fotografii portretowej.
ateliora.com 2012-11-13