Recenzje
Podręcznik Przygody Rowerowej
To nie jest poradnik o tym, jak mądrze kręcić pedałami, żeby się za bardzo nie spocić. To porady rowerowych podróżników, którzy doświadczenia zebrali podczas wypraw w odległe zakątki świata. Autorzy, Ania i Robert, przejechali razem tysiące kilometrów, odwiedzając ponad 20 krajów. Radzą, dokąd się wybrać i w jaki sprzęt się zaopatrzyć. Jak zaplanować podróż i jak ciekawie ją przeżyć. „Nieważne, dokąd się jedzie, ale jak fantastyczne przeżycia można przywieźć"- mówią. Wierzymy im!
HAPPY! 2012-09-01
Mobbing. Rozpoznawanie, reagowanie, zapobieganie
Gdy pracujemy w zespole, wcześniej czy później dochodzi do różnicy zdań. Pojawiają się tarcia, napięcia, złość i kłótnie. Poznajemy różnice zachowań, przekonań, wartości między nami i uczymy się je szanować. Niewinne szeptanie po kątach, żeby upuścić trochę złości, czy konfrontacja dwóch walecznych osobowości, nawet głośna, nie musi przerodzić się w coś groźnego. Codzienne, nawet nacechowane silnymi emocjami konflikty nie muszą być powodem do zmartwień, a wręcz przeciwnie, mogą ubarwiać i wzbogacać wzajemne relacje. To tylko nasze ludzkie słabości. A gdy emocje opadną, możemy następnego dnia usiąść i spokojnie pogadać, dojść do ładu ze wszystkim, co mamy wspólnie do zrobienia. Co innego, gdy w pracy doświadczamy zachowań nazywanych przez fachowców psychoterrorem, gdy jesteśmy zmuszeni radzić sobie z szykanami, z pogardą, złośliwością i wrogością. Czym jest mobbing Jak go rozpoznać Jak mu przeciwdziałać Wszystko, co potrzebujemy wiedzieć na ten temat, znajdziemy w tej książce.
Zwierciadło Renata Arendt-Dziurdzikowska, 2012-09-01
Praktyczny poradnik networkingu. Zbuduj sieć trwałych kontaktów biznesowych
Zajrzyj do książki wydanej tego lata przez OnePress pt. Praktyczny poradnik networkingu. Autorzy, Grzegorz Turniak i Witold Antosiewicz, dotrzymują słowa i dostarczają nam niezwykle praktycznej wiedzy, którą można i należy zacząć wykorzystywać natychmiast po skończeniu lektury.
Nawet jeśli jesteś introwertykiem, to możesz zrobić karierę w networkingu. Masz nawet pewną przewagę nad bardziej ekstrawertycznymi kolegami, ponieważ potrafisz uważnie i cierpliwie słuchać. Wystarczy pewien trening oraz odpowiednie nastawienie.
W relacjach międzyludzkich działa pewien paradoks. Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz. Im mniej chcesz dostać, tym więcej dostajesz. Interesowność się zwyczajnie nie sprawdza. Najlepsi w te klocki są ci, którzy zwyczajnie lubią innych ludzi i chcą im pomagać, także wtedy, kiedy nie mają z tego żadnych bezpośrednich korzyści.
Budowa dużej i wartościowej sieci kontaktów to dobry, ale niełatwy cel. Będziesz potrzebować zaangażowania, samodyscypliny i treningu. Książka Turniaka i Antosiewicza to dobry pierwszy krok, który da ci podstawy i zestaw pomysłów do natychmiastowego użycia.
W Polsce działa coraz więcej grup networ-kingowych, które pomagają swoim członkom w nawiązywaniu kontaktów. Zorientuj się, czy w twojej okolicy nie ma przypadkiem grupy networkingowej, w której nie ma jeszcze specjalisty od ubezpieczeń. Możesz to zrobić za pomocą strony internetowej http://www.bnipol-ska.pl/findanope-ning.html. Zgłoś swoją kandydaturę, jeśli masz już pewne doświadczenie w zawodzie i sporą wiedzę. Będziesz cennym nabytkiem dla grupy, reprezentując najwyższe standardy zawodowe.
Nawet jeśli jesteś introwertykiem, to możesz zrobić karierę w networkingu. Masz nawet pewną przewagę nad bardziej ekstrawertycznymi kolegami, ponieważ potrafisz uważnie i cierpliwie słuchać. Wystarczy pewien trening oraz odpowiednie nastawienie.
W relacjach międzyludzkich działa pewien paradoks. Im więcej dajesz, tym więcej dostajesz. Im mniej chcesz dostać, tym więcej dostajesz. Interesowność się zwyczajnie nie sprawdza. Najlepsi w te klocki są ci, którzy zwyczajnie lubią innych ludzi i chcą im pomagać, także wtedy, kiedy nie mają z tego żadnych bezpośrednich korzyści.
Budowa dużej i wartościowej sieci kontaktów to dobry, ale niełatwy cel. Będziesz potrzebować zaangażowania, samodyscypliny i treningu. Książka Turniaka i Antosiewicza to dobry pierwszy krok, który da ci podstawy i zestaw pomysłów do natychmiastowego użycia.
W Polsce działa coraz więcej grup networ-kingowych, które pomagają swoim członkom w nawiązywaniu kontaktów. Zorientuj się, czy w twojej okolicy nie ma przypadkiem grupy networkingowej, w której nie ma jeszcze specjalisty od ubezpieczeń. Możesz to zrobić za pomocą strony internetowej http://www.bnipol-ska.pl/findanope-ning.html. Zgłoś swoją kandydaturę, jeśli masz już pewne doświadczenie w zawodzie i sporą wiedzę. Będziesz cennym nabytkiem dla grupy, reprezentując najwyższe standardy zawodowe.
Gazeta Ubezpieczeniowa Aleksandra Wysocka-Zańko, 2012-08-28
Google+ dla biznesu
Po ostatnim bestsellerze, jakim była książka "Zaufanie 2.0", Chris Brogan rzuca kolejny kąsek do pożarcia socialmediowym sępom. Na rynku pojawiła się ostatnio jego nowa książka pt. "Google+ dla biznesu" i mam wrażenie, że znakomicie wpasowała się w czas, bowiem Google Plus właśnie teraz zaczęło nabierać wiatru w żagle.
Zainteresowanie stronami biznesowymi w ramach tego medium może niebawem znacznie wzrosnąć. Warto zatem już teraz wyjść naprzeciw rosnącym w siłę trendom. Chris Brogan to uznany profesjonalny mówca i znawca sieci społecznościowych, który zjadł zęby na blogowaniu i działalności medialnej, więc posiada niezwykły dar przekazywania swojej wiedzy w sposób ciekawy i nietuzinkowy.
"Społecznościowi poligamiści" przyjęli pojawienie się się Google+ jako kolejne pole do eksperymentowania i budowania relacji ze swoimi znajomymi, klientami czy też partnerami biznesowymi. Być może kiedyś, w wyniku tych eksperymentów, Facebook będzie musiał oddać palmę pierwszeństwa i pogodzić się z hegemonią giganta z Mountain View. Brogan, opowiadając o tym wszystkim w książce "Google + dla biznesu. Opanuj nowy kanał kontaktu z klientami", nie podaje się jednak za wizjonera i bierze wszelkie możliwe scenariusze pod uwagę.
Osoby, które szukają konkretnych wskazówek biznesowego obchodzenia się z Google+, na pewno takie znajdą. Eksplorując treść lektury, ma się wrażenie, że wspólnie z autorem zaglądamy w bebechy tego organizmu, doświadczamy testów na żywym organizmie. Pamiętać należy jednak, że z założenia samego autora książka nie jest instrukcją obsługi sieci społecznościowej Google+ i nie znajdziemy w niej opisu typowych aspektów technicznych. Brogan raczej koncentruje się na tym, jak wykorzystać dostępne narzędzia w biznesowych działaniach, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z małą firmą czy wielką korporacją.
Dzięki tej książce dowiecie się m.in. o pozycji Google+ w biznesowym ekosystemie, dlaczego warto budować audytorium i do czego można wykorzystać kręgi. Brogan nazywa Google+ "posterunkiem" dla "właściwej bazy", czyli strony internetowej firmy, przez co daje do zrozumienia, że strona biznesowa to tylko kanał wsparcia, kolejny wspomagacz dla biznesu. Szczerze przekonuje, że nie należy przeceniać jej wartości.
Nie zabrakło również tematu poświęconego pozycjonowaniu. Autor książki niejednokrotnie udowadnia, że odpowiednie działania w obrębie Google+ mają wpływ na ranking naszej strony w Google. Obecnie Facebook przyćmiewa Google+ pod względem liczby użytkowników, ale nie pozwala nawet na indeksowanie treści. Mam wrażenie, że taka właśnie podprogowa mantra przewijała się cały czas w treści tej książki. Niejednokrotnie odczuwałam, przemycane treści porównawcze dotyczące tych dwóch gigantów z naciskiem na przewagę tytułowego serwisu w kontekście samej wyszukiwarki Google. Osobiście uważam, że sprawa pozycjonowania się Google+ to najważniejsze zagadnienie w całej książce, szkoda tylko, że sam Brogan nie rozwinął tego szerzej. Jeśli poszukujecie twardych danych i specjalistycznej wiedzy z SEO to, nie znajdziecie jej w tej książce (w kontekście Google+).
W książce nie zabrakło też ciekawych studiów przypadków. W jednym z rozdziałów możemy przeczytać o tym, jak inni wykorzystują Google+ w celach biznesowych, m.in.: Michaell Dell, Scott Monty (Ford) czy Jennifer Cisney (Kodak). Najbardziej przypadł mi do gustu rozdział o "ciepłej sprzedaży", w którym tylko potwierdziła się teza, jaką wyznaję, że sprzedaż przez sieć społecznościową nie polega na wciskaniu ofert do strumienia. Ta część książki może okazać się niezwykle wartościowa dla osób działających w obszarze e-commerce. Jednak nie tylko internetowi sprzedawcy znajdą tu dla siebie coś wartościowego, praktycznie każdy może z tej pozycji uzyskać wiele przydatnych informacji o działaniach w Google+, no, chyba że jest się dekarzem, ale o tym dlaczego, doczytajcie sami...
Mam nadzieję, że Google+, będące kolejnym insygnium władzy Google, nie będzie jedynie zbiorowiskiem martwych dusz lub zagorzałych geeków, a kolejną ciekawą platformą rozwoju dla biznesu.
Zainteresowanie stronami biznesowymi w ramach tego medium może niebawem znacznie wzrosnąć. Warto zatem już teraz wyjść naprzeciw rosnącym w siłę trendom. Chris Brogan to uznany profesjonalny mówca i znawca sieci społecznościowych, który zjadł zęby na blogowaniu i działalności medialnej, więc posiada niezwykły dar przekazywania swojej wiedzy w sposób ciekawy i nietuzinkowy.
"Społecznościowi poligamiści" przyjęli pojawienie się się Google+ jako kolejne pole do eksperymentowania i budowania relacji ze swoimi znajomymi, klientami czy też partnerami biznesowymi. Być może kiedyś, w wyniku tych eksperymentów, Facebook będzie musiał oddać palmę pierwszeństwa i pogodzić się z hegemonią giganta z Mountain View. Brogan, opowiadając o tym wszystkim w książce "Google + dla biznesu. Opanuj nowy kanał kontaktu z klientami", nie podaje się jednak za wizjonera i bierze wszelkie możliwe scenariusze pod uwagę.
Osoby, które szukają konkretnych wskazówek biznesowego obchodzenia się z Google+, na pewno takie znajdą. Eksplorując treść lektury, ma się wrażenie, że wspólnie z autorem zaglądamy w bebechy tego organizmu, doświadczamy testów na żywym organizmie. Pamiętać należy jednak, że z założenia samego autora książka nie jest instrukcją obsługi sieci społecznościowej Google+ i nie znajdziemy w niej opisu typowych aspektów technicznych. Brogan raczej koncentruje się na tym, jak wykorzystać dostępne narzędzia w biznesowych działaniach, niezależnie od tego, czy mamy do czynienia z małą firmą czy wielką korporacją.
Dzięki tej książce dowiecie się m.in. o pozycji Google+ w biznesowym ekosystemie, dlaczego warto budować audytorium i do czego można wykorzystać kręgi. Brogan nazywa Google+ "posterunkiem" dla "właściwej bazy", czyli strony internetowej firmy, przez co daje do zrozumienia, że strona biznesowa to tylko kanał wsparcia, kolejny wspomagacz dla biznesu. Szczerze przekonuje, że nie należy przeceniać jej wartości.
Nie zabrakło również tematu poświęconego pozycjonowaniu. Autor książki niejednokrotnie udowadnia, że odpowiednie działania w obrębie Google+ mają wpływ na ranking naszej strony w Google. Obecnie Facebook przyćmiewa Google+ pod względem liczby użytkowników, ale nie pozwala nawet na indeksowanie treści. Mam wrażenie, że taka właśnie podprogowa mantra przewijała się cały czas w treści tej książki. Niejednokrotnie odczuwałam, przemycane treści porównawcze dotyczące tych dwóch gigantów z naciskiem na przewagę tytułowego serwisu w kontekście samej wyszukiwarki Google. Osobiście uważam, że sprawa pozycjonowania się Google+ to najważniejsze zagadnienie w całej książce, szkoda tylko, że sam Brogan nie rozwinął tego szerzej. Jeśli poszukujecie twardych danych i specjalistycznej wiedzy z SEO to, nie znajdziecie jej w tej książce (w kontekście Google+).
W książce nie zabrakło też ciekawych studiów przypadków. W jednym z rozdziałów możemy przeczytać o tym, jak inni wykorzystują Google+ w celach biznesowych, m.in.: Michaell Dell, Scott Monty (Ford) czy Jennifer Cisney (Kodak). Najbardziej przypadł mi do gustu rozdział o "ciepłej sprzedaży", w którym tylko potwierdziła się teza, jaką wyznaję, że sprzedaż przez sieć społecznościową nie polega na wciskaniu ofert do strumienia. Ta część książki może okazać się niezwykle wartościowa dla osób działających w obszarze e-commerce. Jednak nie tylko internetowi sprzedawcy znajdą tu dla siebie coś wartościowego, praktycznie każdy może z tej pozycji uzyskać wiele przydatnych informacji o działaniach w Google+, no, chyba że jest się dekarzem, ale o tym dlaczego, doczytajcie sami...
Mam nadzieję, że Google+, będące kolejnym insygnium władzy Google, nie będzie jedynie zbiorowiskiem martwych dusz lub zagorzałych geeków, a kolejną ciekawą platformą rozwoju dla biznesu.
Dziennik Internautów Małgorzata Gontarek, 2012-08-27
Podręcznik genialnych pomysłów. Od inspiracji po realizację. Smashing Magazine
Są książki, które samym tytułem kuszą by w recenzji je zbesztać. "Podręcznik genialnych pomysłów". Jeśli geniusz może być opisany w podręczniku, jeśli można się nauczyć tworzenia genialnych idei, lub wybierać genialne pomysły z katalogu, to moim zdaniem przestają być genialne. A już na pewno przestają być unikalne. Co innego pewne podejście do kreatywnego tworzenia. Czy treść potrafi obronić tytuł?
Tak.
Treść tej pozycji to właściwie katalog kolorowych zdjęć / zrzutów ekranu, które pokazują w jaki sposób autorka odnajduje inspiracje. Skąd bierze ciągle nowe i świeże pomysły. Wygląda na to, że naprawdę można dochodzić do dobrych pomysłów w pewien dosyć schematyczny sposób. Po prostu istnieją pewne wzorce, które ludziom się podobają i podejścia, których należy unikać.
Nie.
Określenie "genialne pomysły" stawia przez książką tak wielkie wyzwanie, że chyba żadna - nawet najlepsza treść nie byłaby w stanie się obronić. Genialny pomysł często korzysta z pewnych dobrych wzorców jednocześnie jednak łamiąc jakąś zasadę, która dla twórcy nie-genialnego wydaje się być nie do złamania.
Jeśli chodzi o samą książkę - co można w niej znaleźć? Olbrzymia liczba kolorowych grafik (zdjęcia, zrzuty ekranu). Niewiele treści pisanej. Właściwie większość to komentarze do zdjęć. Często miałem wrażenie, że komentarze te były dość oczywiste.
Ocena
Uważam, że dla ludzi na co dzień zajmujących się tworzeniem grafiki może być to źródło wyselekcjonowanych i skatalogowanych źródeł inspiracji. Czy nauczysz się tu tworzenia grafiki - nie. Czy książka może pozwolić Ci profesjonalniej spojrzeć na swoje zadania zawodowe? Sądzę, że tak. Ogólnie oceniam książkę pozytywnie i uważam, że może stać się cennym źródłem poprawiającym warsztat grafika / projektanta.
Tak.
Treść tej pozycji to właściwie katalog kolorowych zdjęć / zrzutów ekranu, które pokazują w jaki sposób autorka odnajduje inspiracje. Skąd bierze ciągle nowe i świeże pomysły. Wygląda na to, że naprawdę można dochodzić do dobrych pomysłów w pewien dosyć schematyczny sposób. Po prostu istnieją pewne wzorce, które ludziom się podobają i podejścia, których należy unikać.
Nie.
Określenie "genialne pomysły" stawia przez książką tak wielkie wyzwanie, że chyba żadna - nawet najlepsza treść nie byłaby w stanie się obronić. Genialny pomysł często korzysta z pewnych dobrych wzorców jednocześnie jednak łamiąc jakąś zasadę, która dla twórcy nie-genialnego wydaje się być nie do złamania.
Jeśli chodzi o samą książkę - co można w niej znaleźć? Olbrzymia liczba kolorowych grafik (zdjęcia, zrzuty ekranu). Niewiele treści pisanej. Właściwie większość to komentarze do zdjęć. Często miałem wrażenie, że komentarze te były dość oczywiste.
Ocena
Uważam, że dla ludzi na co dzień zajmujących się tworzeniem grafiki może być to źródło wyselekcjonowanych i skatalogowanych źródeł inspiracji. Czy nauczysz się tu tworzenia grafiki - nie. Czy książka może pozwolić Ci profesjonalniej spojrzeć na swoje zadania zawodowe? Sądzę, że tak. Ogólnie oceniam książkę pozytywnie i uważam, że może stać się cennym źródłem poprawiającym warsztat grafika / projektanta.
youthcoders.net Patryk yarpo Jar, 2012-08-19