ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza

Dominic O'Brien (ur. 1957 r.) to brytyjski mnemonista oraz autor kilku książek, traktujących o możliwościach ludzkiej pamięci. Jest on ośmiokrotnym(!) zdobywcą tytułu Międzynarodowego Mistrza Pamięci. Występował w kilku programach telewizyjnych i słuchowiskach radiowych. Za swoje liczne osiągnięcia i rekordy ( w ciągu 30 minut udało mu się zapamiętać 2385 losowo wygenerowanych cyfr kodu dwójkowego!) w 2005 roku otrzymał nagrodę World Memory Championships International, zaś jego nazwisko figuruje w Księdze Rekordów Guinnessa!
"Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza" to najnowsza pozycja z dorobku pisarskiego Dominica O'Briena - człowieka obdarzonego genialną pamięcią, doskonalącego się w mnemotechnikach. Dzięki uprzejmości Grupy Wydawniczej HELION, miałam możliwość osobiście zweryfikować fenomen mistrza oraz jego technik doskonalenia pamięci! Zobaczymy, co z tego wyniknie.
Nie każdy może się poszczycić doskonałą pamięcią. Jak ogólnie wiadomo, wymaga to ciężkiej i systematycznej pracy, wytrwałości oraz talentu. Cel jest jednak osiągalny. Upostaciowieniem tejże myśli oraz jej naukowym potwierdzeniem jest właśnie dzieło pana O'Briena! Jak się okazuje, jego geniusz nie był czymś oczywistym. Gdy był małym chłopcem zdiagnozowano u niego dysleksję. Był uczniem, w którego nikt nie wierzył, a surowi nauczyciele swoim, często - niepedagogicznym podejściem - nie dodawali mu otuchy, przez co szybko stracił pewność siebie i znienawidził szkołę. Nikt nie spodziewał się, iż będzie on, znanym na całym świecie wielokrotnym mistrzem pamięci! Efektem jego wieloletniej pracy nad możliwościami ludzkiego mózgu jest "Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza", w której dzieli się on swoim doświadczeniem oraz technikami zapamiętywania przez niego udoskonalonymi. Książka podzielona jest na 31 rozdziałów, poprzedzonych Wprowadzeniem, gdzie autor zaznajamia nas z pewnymi szczegółami. Jak sam zaznacza, istotna jest tu kolejność - więc by się nie pogubić, powinniśmy się kierować spisem treści i nie omijać żadnego rozdziału! Poznajemy między innymi metodę powiązań oraz metodę podróży, które zostały dokładnie i szczegółowo objaśnione oraz urozmaicone ciekawymi ćwiczeniami, które pozwolą wam oswoić się z danymi technikami. Dzięki ich opanowaniu zapamiętywanie liczb, list, przemówień, kart do gry, twarzy czy wydarzeń z przeszłości stanie się dla nas dziecinnie łatwe! Nasza pamięć ulegnie wyraźnej poprawie, co z pewnością wpłynie na dalsze sukcesy - zarówno na polu zawodowym, jak i towarzyskim! Jest to jeden z najlepszych poradników, z jakimi miałam okazję się zapoznać, dlatego z pełną odpowiedzialnością stawiam mu najwyższą ocenę! Osobiście jestem oczarowana dziełem, wyjętym spod pióra brytyjskiego mnemonisty i gdy nadarzy się ku temu sposobność, z przyjemnością sięgnę po inne książki tego autora! Przepełniona pozytywną energią oraz na nowo odzyskaną wiarą w możliwości ludzkiej pamięci, pozostaje mi jedynie zachęcić was do zapoznania się z treścią! "Pamięć genialna! Poznaj triki i wskazówki mistrza" to pozycja obowiązkowa, po którą powinni sięgnąć wszyscy - nie tylko ci, których pamięć często zawodzi ;) Serdecznie polecam!
przychylnymokiem.wordpress.com 2012-08-10

Fotomontaż w Photoshopie. Sekrety doskonałego wyboru i łączenia obrazów cyfrowych

Jeżeli jesteś fotografem lub grafikiem to bezapelacyjnie najważniejszym narzędziem Twojej pracy jest Adobe Photoshop. Jego możliwości są teoretycznie nieograniczone, zarówno jeżeli chodzi o postprodukcję zdjęć, jak i tworzenie grafik, nierzeczywistych kompozycji, czy wreszcie fotomontaży. Efekty Photoshopa możemy zobaczyć każdego dnia, będąc często tego faktu nieświadomi: zdjęcia w kolorowej prasie, reklamy, ulotki i plakaty. Niestety często wyniki pracy grafików są straszne, a w oczy razi brak profesjonalizmu, umiejętności i doświadczenia działania nad poszczególnymi warstwami, przez co efekty pracy są absurdalne i przesadne.

Na rynku pojawiła się nowa biblia dla wszystkich grafików i fotografów, którzy pracują na wielu warstwach- „Fotomontaż w Photoshopie. Sekrety doskonałego wyboru i łączenia obrazów cyfrowych” autorstwa Matt’a Kloskowskiego.
Przyznam, że obecnie moimi guru książek o tematyce fotografii i postprodukcji są: Scott Kelby oraz Matt Kloskowski. Autorem niniejszej publikacji jest ten drugi po raz kolejny potwierdzając, że jest mistrzem w swojej dziedzinie. Wykładowca i ekspert w stowarzyszeniu National Association of Photoshop Professionals (tłumaczenie chyba zbędne), jego uczniowie nazywają go Photoshop Guy. Jest jednym z największych autorytetów jeśli chodzi o pracę z tym programem. Potwierdzeniem niech będzie fakt, iż współprowadzi telewizyjny program Photoshop User i fotograficzne talk show The Grid. Matt, oprócz tego, że jest świetnym grafikiem, przede wszystkim umie to w genialny sposób przekazywać swoim mniej doświadczonym kolegom (patrz Ty i ja). Największym walorem jego książek jest sposób przekazywania wiedzy. Są one przede wszystkim napisane „lekkim piórem”, co biorąc pod uwagę skomplikowane tajniki takich programów jak Adobe Photoshop, jest bardzo dużym, wręcz ogromnym plusem.

„Fotomontaż w Photoshopie” to książka, z której dowiesz się jak, krok po kroku, wykorzystywać możliwe narzędzia i techniki, by skutecznie zaznaczać obiekty, nakładać je na tło oraz jak subtelnie „chować” ślady fotomontażu. Ogromne brawa należą się autorowi, który nie chowa do kieszeni tajników i sekretów, które zdobywał przez całe zawodowe życie. Dzieli się całą wiedzą, jakby była raptem podstawową informacją, a wierzcie mi na słowo, otwiera przed nami wielką księgę tajemnic mistrzów Photoshopa.
Matt bardzo ciekawie i czytelnie podzielił swoją książkę. Najpierw mamy rozdział absolutnie obowiązkowy– tajniki tworzenia zaznaczeń. Następnie mamy rozdziały, w których Matt krok po kroku tworzy fotomontaże tematyczne- jednak każdy z nich bardzo czytelnie rozplanowany i opisany. Dlatego też możemy niektóre rozdziały pominąć i przejść do kolejnych, które uważamy za ciekawsze. Plusem na pewno jest fakt, iż w każdym rozdziale poszczególne etapy są genialnie i prosto wytłumaczone, a nie jak w wielu książkach „patrz przykład x na stronie y”. Autor bierze pod uwagę, że poszczególny rozdział, w którym akurat tłumaczył daną technikę, mógł być dla nas mniej interesujący i nie karze nam do niego wracać, tłumaczy tak samo jak za pierwszym razem. (co oczywiście z czasem staje się monotonne, jednak uważam, to mimo wszystko za plus, ponieważ łatwiej taki punkt przeskoczyć czytając i przejść do następnego, niż za każdym razem wertować książkę i poszukiwać objaśnienia na innym przykładzie).

Autor dużą rolę zwraca na dobre zaznaczenie poszczególnych obiektów- co jest podstawą do osiągnięcia naprawdę interesującego fotomontażu- dlatego tym narzędziom poświęca bardzo dużo uwagi. W książce porusza również tematykę estetyki i atrakcyjności, uczy właściwego ustawienia aparatu, oświetlenia, czy doboru kolorów, by wszystkie warstwy ze sobą współgrały jakby były jednością. Autor uczy nas, jak wykorzystywać efekty specjalne i ciekawe wtyczki, by nie przesadzić w tworzeniu autentycznego fotomontażu.

Według mnie Matt Kloskowski stworzył pozycję absolutnie obowiązkową dla wszystkich grafików oraz fotografów pragnących pracować z Photoshopem. Powyższą książkę czyta się naprawdę lekko i przyjemnie, dzięki czemu człowiek raczej chce ukończyć każdy projekt i iść do następnego bardziej zaawansowanego, niż iść spać (co zdarza się przy wielu pozycjach dotyczących pracy z tym programem). Książką ta dla wielu może stać się istną biblią pracy, dla innych lekturą pomocniczą ku usystematyzowaniu wiedzy i umiejętności pracy z Photoshopem.
Na duży plus zasługuję również fakt, iż Matt udostępnia wszystkie zdjęcia, które pomogą Ci krok po kroku razem z Nim (i książką) przebrnąć przez kolejne rozdziały, więc sam możesz tworzyć mocno skomplikowane fotomontaże, a nie wierzyć autorowi na słowo, tak, jak to bywa w innych tego typu książkach
Opętani Czytaniem Błażej Pszczółkowski

Tajski epizod z dreszczykiem

Autor nie opisuje i nie zachwyca się najciekawszymi miejscami w Tajlandii. O wiele bardziej interesują go kobiety. Dlatego ,,Tajski epizod z dreszczykiem" bywa duszny i namiętny. Ale ten flirt może skończyć się rozczarowaniem.

Ucieczka z korporacji

Marek Lenarcik opuścił szeregi Microsoftu, porzucił Irlandię i przeniósł się do Tajlandii. Tak, to wszystko ma w sobie szczyptę szaleństwa. Miał dość korporacyjnego życia włożonego w widełki wskazówek zegara i przeliczonego na pieniądze. Chciał odpowiedzieć sobie na pytanie Po której stronie krat stoję?

Czuł się więźniem w zachodnim świecie. Rozerwał krępujące go łańcuchy i przeprowadził się do Tajlandii. Inna kultura, inny świat. Nie uciekł od pieniędzy, nawet tam go dopadły. Co prawda konsumpcja przybrała odmienny wymiar, jednak w dalszym ciągu chęć posiadania rządziła jego życiem. Pracował jako nauczyciel języka angielskiego. Ciągły kontakt z przedstawicielami tajskiej kultury wydawał się idealną metodą, aby dokładnie ją poznać. Nie przewidział ile nerwów będzie go kosztowała przygoda w Tajlandii.

Duszne miejsce

Miastem, w którym rozgrywa się większa część książki jest Bangkok. Został sportretowany jako hałaśliwa, pełna ludzi, przestrzeń. Wszędzie jeżdżą skutery, samochody, riksze i motocykle. Bangkok jest w ciągłym ruchu i posiada swój własny, charakterystyczny zapach. W trakcie pierwszej wizyty, dla Marka Lenarcika, wydał się on smrodem, ale teraz wciąga go do płuc i z radością nim oddycha. Zmienił się w egzotyczny zapach, w mieszankę, która jest typowa tylko i wyłącznie dla tego miejsca.

Ruch w Bangkoku rządzi wszystkim. Istotna jest odległości od danego przystanku, zarówno w przypadku umówionego spotkania, jak również miejsca pracy i mieszkania. Komunikacja w Bangkoku przypomina gęsto splecioną sieć, która oplata całe miasto. Marek Lenarcik bardzo szybko uczy się korzystać z jej możliwości i wkrótce porusza się po Bangkoku jak jego prawdziwy mieszkaniec, a nie przypadkowy turysta.

Kulturę Tajów autor poznaje bardzo bezpośrednio. Jako nauczyciel oraz jako kochanek. Dzięki temu jego doświadczenia okazują się być bardzo bogate.

Zbliżenia

Autor dużo uwagi poświęca swojemu życiu erotycznemu. Samcza duma ujawnia się przez opisywanie kolejnych egzotycznych zdobyczy, a było ich wiele. W trakcie polowania (i po nim) nie wygłasza żadnych tyrad krytykujących wykorzystywanie kobiet. Traktuje to jako element życia w Tajlandii. Dla tych kobiet jest to często jedyny sposób, aby utrzymać siebie oraz rodziców lub opłacić swoją edukację. Marek Lenarcik zwraca uwagę na to, że Tajlandii istnieje dziwna symbioza między światem prostytucji oraz policją. Po prostu łóżkowy interes przynosi za duże dochody. Poza tym jest także atrakcją turystyczną, w końcu Tajlandia to cel wszystkich pragnących spróbować seksturystyki. W pewnym momencie swojego życia w egzotycznym świecie Marek Lenarcik poznaje Piam. I ta Tajka dosłownie zawładnęła jego życiem i książką.

Jest to spowodowane tym, że Tajski epizod z dreszczykiem jest formą autobiograficzną. Nie przypomina dziennika, ale jest wyraźnie ukształtowany pod wpływem wydarzeń dotykających bezpośrednio autora. Dlatego, po poznaniu Piam, Tajlandia zaczyna być tłem. Teraz dominuje opisywanie jego relacji z przedstawicielką innej kultury. Nic dziwnego, że szybko dochodzi do różnego rodzaju spięć i starć. Bardzo szybko książka staje się opisem niezwykle burzliwego romansu Europejczyka i Tajki, krajobraz przestał się liczyć, też najważniejsza jest kobieta.

Tajskiego epizodu z dreszczykiem nie należy traktować jako instrukcji obsługi Tajek ale raczej ostrzeżenie przed tym jak wyczerpujący psychicznie może być taki związek oraz udowadnia jak wiele rzeczy wymyka się logice Europejczyka (np. nierozerwalny związek z rodzicami, których należy zawsze słuchać, a nie zawsze mają oni rację).

Zaginiony ląd

Kraj Tajów zaginął pod opisami seksu i kłótni. Egzotyczny klimat rozwiała latające w powietrzu ubrania. Liczyłem na interesujący obraz Tajlandii, na inne spojrzenie, a otrzymałem romans. Tajski epizod z dreszczykiem to niezobowiązująca pozycja na wakacje. Nic poza tym.
wywrota.pl Adrian Jaworek, 2012-07-17

I Ty możesz zostać Warrenem Buffettem, czyli inwestowanie skoncentrowane na GPW

Czy można przewidzieć zachowanie grupy ludzi, np. inwestorów grających na giełdzie Biorąc pod uwagę, że każdego dnia targają nimi emocje jest to zadanie niezwykłe trudne. Skrajne emocje: strach, chciwość, optymizm, euforia, panika znajdują odzwierciedlenie w graficznym zapisie notowań - wykresie cenowym. Niemniej, czy możliwe jest wyczytanie z mego konkretnej zależności, cykliczności, powtarzalności, po prostu - wzoru W perspektywie określonego przedziału czasu: dnia, miesiąca, lat - na dane aktywa działają siły, które w ostatecznym podsumowaniu praktycznie się znoszą. Na akcję (np. wzrost na giełdzie, euforia, hossa) zadziała siła o przeciwnym zwrocie, ale o podobnej sile - reakcja (korekta, strach, bessa).

Powyższą zależność, dosyć kontrowersyjną i niebezpieczną w swej prostocie stawia Tobiasz Maliński w książce „1 Ty możesz zostać Warrenem Buffettem, czyli inwestowanie skoncentrowane na GPW". Oczywiście łatwo jest grać na danych historycznych (analiza techniczna), co jednak zrobić, gdy inwestor ma przed oczami wyłącznie (albo aż) sprawozdanie finansowe i samodzielnie musi przeprowadzić analizę i ocenę wybranych spółek, a tych jest sporo. Jak określić, która spółka jest wartościowa (inwestowanie w wartość), a która na skraju bankructwa (inwestowanie w formę). Tobiasz Maliński doskonale opisuje cały proces analizy. Warto prześledzić metodę badawczą autora, aby później podążać już własną, specyficzną i indywidualną drogą logicznego wartościowania i wyboru.

Czy uwagi zawarte w książce są pożyteczne Absolutnie tak, gdyż nie jest to wyłącznie suchy teoretyczny tekst. Mało tego. większa część książki to żywe, praktyczne przykłady i problemy, z którymi każdy inwestor prędzej, bądź później się zetknie.

Trudno ocenić zachowanie innych inwestorów, zarządów, czy podmiotów nie związanych bezpośrednio z rynkiem kapitałowym, ale przy skrupulatnej analizie fundamentów danej spółki (sprawozdanie finansowe, branża, konkurencyjność, zarządzanie) można znacznie ograniczyć ryzyko inwestycyjne. Podobna konkluzja pojawia się po lekturze „I Ty możesz..".

Rynek jest otwarty dla inwestorów i tylko od nich zależy, czy skupią się na spekulacjach (wysokie ryzyko), czy na rozważnym i przemyślanym lokowaniu kapitału. Jeśli wybiorą drugi sposób, to warto przejść przez analizę spółki i kolejne kryteria selekcji razem z Tobiaszem Malińskim i odnaleźć się w giełdowej, niełatwej, rzeczywistości.
MIESIĘCZNIK KAPITAŁOWY BB, 2012-08-01

Joomla! Ćwiczenia. Oficjalny podręcznik

System zarządzania treścią o nazwie Joomla! to jedno z najpopularniejszych rozwiązań tego typu na świecie. Do pełnego obrazu brakowało oficjalnego podręcznika. Publikacja pełniąca taką rolę właśnie się pojawiła na polskim rynku. Oprócz treści typowo podręcznikowych (wprowadzenie do systemu, konfiguracja itp.) znajdziesz w tej książce również informacje na temat praktycznych zastosowań tytułowego CMS-a w różnych gałęziach gospodarki. Książka zawiera również rozdział, w którym opublikowano wywiady z ekspertami i głównymi programistami systemu Joomla!
MIESIĘCZNIK KAPITAŁOWY AS, 2012-09-01