Recenzje
Nagi obiektyw. Sztuka fotografowania aktów i obróbki zdjęć
Pierwsza połowa książki jest poświęcona kwestiom związanym z fotografowaniem: przygotowaniu sesji, niezbędnemu wyposażeniu, pracy z modelkami itp. Temat jest potraktowany w sposób odpowiedni dla amatora, tzn. mamy tu zdroworozsądkowe, niewymagające wielkich nakładów finansowych porady. Później są relacje z profesjonalnych sesji – interesujące i inspirujące, bo przedstawiają sposób pracy zawodowców, ale niezbyt praktyczne. Druga połowa książki to część edycyjna, gdzie dokładnie przedstawiono metody pracy z Photoshopem i licznymi wtyczkami do niego.
Fotografie ilustrujące książkę kojarzą się raczej z „Playboyem” niż z pracami Wacława Wantucha. To nie zarzut, ale dobrze o tym wiedzieć, sięgając tę pozycję. Wadą książki jest jakość tłumaczenia, miejscami poważnie utrudniająca wydobycie sensu.
Digital Foto Video
Droga do wewnętrznej równowagi, czyli jak wyluzować i pozbyć się stresu. Wydanie II
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego jest tak wiele dobrych poradników i książek psychologicznych, a tak niewiele osób z nich korzysta? Bo ja owszem, zastanawiałam się i nawet doszłam do jakiś wniosków, które sprowadzają się do tego, że jesteśmy przywiązani do schematów, boimy się zmian, bo te wymagają nawet nie tyle odwagi, co wysiłku. A przecież każdy ma w sobie Małego Lenia, którego wcale nie jest tak łatwo się pozbyć.
Ja ostatnio poradników czytam całkiem sporo, jednak raczej nie amerykańskich i raczej nie takich z półki "sukces w trzy dni". Po co? Głównie dla inspiracji. No i po to, aby inaczej spojrzeć na problemy, z którymi lepiej lub gorzej sobie radzę. Ostatnio na tapecie jest stressssssss, którego, niestety, czuję, że coraz więcej w moim życiu, co absolutnie mi się nie podoba.
Książkę Agnieszki Ornatowskiej i Bogusława Stępnia tak naprawdę będę mogła ocenić dopiero za kilka tygodni, gdyż dopiero wtedy okaże się, czy opisywane w niej techniki są skuteczne czy też nie. Dotyczą one przede wszystkim walki ze wspomnianym już stressssssem, mówią o tym, jak spojrzeć na swoje problemy z dystansu oraz jak skutecznie pozbyć się lęku (w ogóle "lęk" to ostatnio jedno z tych niefajnych słów, a jeszcze gorszych uczuć, na które natykam się na każdym kroku).
Jednak już teraz zauważam jedną zasadniczą zaletę: prezentowane metody są proste. Do stosowania od zaraz i właściwie wszędzie. Aby szybko odzyskać spokój, nie trzeba jechać do Indii, zaszyć się w aśramie i medytować kilkanaście godzin dziennie (chciałabym!). Jakiś przykład? Proszę bardzo!
Wyobraźcie sobie linię, która biegnie przed Wami. Tu, gdzie stoicie, jest teraźniejszość. Jeśli stresuje Was jakieś wydarzenie, które dopiero ma nastąpić, umieśćcie je w jakiejś odległości na linii, w przyszłości... a następnie śmiało przekroczcie, tak, aby to wydarzenie mieć już za sobą - dosłownie. Po co? Otóż boimy się tylko tego, co przed nami, to, co już miało miejsce, nie jest w stanie wzbudzić w nas lęku. Testowałam. Działa!
Książka, oprócz wspomnianych już technik, zawiera pewne opowiadanie, podzielone na części, które również całkiem nieźle się czyta, bo utrzymane jest w nieco baśniowej atmosferze O czym jest? Polecam sprawdzić :)
* Baw się tym to chyba hasło przewodnie tej książki. Autorzy nie głoszą prawd objawionych, nie podchodzą do tego, co piszą ze śmiertelną powagą - i to mi się podoba :)
slowoczytane.blogspot.com Scarletka, 2011-11-02
Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy
Trudno wyobrazić sobie życie współczesnego człowieka bez Internetu. Robimy w nim zakupy. Czytamy wiadomości. Kontaktujemy się ze znajomymi na portalach społecznościowych. Oglądamy teledyski. Dlaczego nie zacząć dzięki niemu zarabiać?
Lindahl i Rozek, autorzy „Drugiej pensji z sieci”, przekonują że jest to łatwiejsze, niż wydaje się na pierwszy rzut oka. Nie trzeba być doświadczonym informatykiem czy zarywać noce, by znaleźć sposób na pozyskanie dodatkowych środków. Wystarczy lektura poradnika, przezwyciężenie ograniczających poglądów i korzystanie z odpowiednich narzędzi.
Jak to zrobić? Potrzeba zdobyć zainteresowanie potencjalnych klientów. Zbudować zaufanie na bazie prawdziwych informacji i rzetelnej realizacji złożonych obietnic. Umiejętnie dobierać miejsca i środki dotarcia do określonej grupy docelowej.
Na razie brzmi to ogólnikowo. Jakby kelner w restauracji na pytanie: „Co na obiad?”, odpowiadał: „Zupa i drugie danie”. Kolejne strony „Drugiej pensji z sieci” przynoszą jednak wiele szczegółowych porad i pozwalają nabrać większego przekonania do rozpoczęcia działalności w sieci. W połączeniu z zapałem i wyobraźnią czytelnika pozwoli to na powiększenie środków zgromadzonych w portfelu internetowego przedsiębiorcy.
Z życia książek Przemek Opłocki, 2011-11-01
Inteligencja emocjonalna w biznesie. Praktyczne strategie współpracy z ludźmi
Zacznę od końca: czy warto mieć tę książkę Według mnie tak – ale pośród innych książek. ‶Inteligencja emocjonalne” przypomina bardziej książkę kucharską niż opracowanie przygotowane przez doktora psychologii (a autor doktorem psychologii jest).
Znajdziemy w niej szereg przepisów jak stać się doskonałym liderem, jak budować sprawnie współpracujące zespoły, jak rozwiązywać konflikty – ale właśnie pod postacią zbioru instrukcji, kolejnych kroków. Nie znajdziemy natomiast logicznej analizy na czym opisane tu problemy polegają, z czego wynikają, jakie są zasady ich działania.
Podręcznik ten zawiera w sobie obietnicę, że po miesiącu pracy z nim, odpowiadania na zawarte w nim pytania, osiągniemy znaczny postęp we współpracy z ludźmi. Rzeczywiście znajdujemy tu narzędzie do zdiagnozowania w jakich obszarach współpracy możemy mieć trudności oraz poszczególne rozdziały poświęcone określonym problemom. To co jest rzeczywiście wartościowe, to zbiór pytań przy każdym z postawionych problemów, jakie mamy zadać sobie i swoim pracownikom. Zatem po rzetelnym przepracowaniu tego podręcznika przynajmniej nauczymy się zadawać pytania i zbierać feedback. Może to stać się początkiem wartościowego dialogu w zespole – o ile jego uczestnicy wykażą już na wejściu pewną inteligencję emocjonalną.
Można odnieść wrażenie, że język tej książki jest skierowany do dzieci – czytamy w niej jak stać się ‶Najlepszym z Najlepszych” jak ‶uwierzyć w siebie i zacząć działać”, ‶W Twoich rękach są klucze – używaj ich mądrze”. Człowiek z rzeczywistymi predyspozycjami by zostać liderem na taki język zareaguje najwyżej pobłażliwym uśmiechem (ale przecież jest to podręcznik skierowany nie do liderów, ale do tych, którzy CHCĄ być liderami – a nie potrafią).
Ta książka może być wartościowa dla kogoś, kto zaciekawi się tematem rozwoju swojej inteligencji emocjonalnej i zacznie szukać metod jej rozwoju poprzez podejmowanie się różnorakich wyzwań i poszukiwanie informacji w różnego rodzaju literaturze. Nie ma wątpliwości, że prawdziwi liderzy nie biorą się z trzymania się reguł zamieszczonych w tego rodzaju podręcznikach. Parafrazując – tak jak nie zostaniesz lekarzem od słuchania tego co ma do powiedzenia sprzedawca odżywek dla sportowców, tak nie zostaniesz prawdziwym liderem czytając podręczniki o tym jak zostać liderem.
blog.mediafun.pl Barbara Jakubek, 2011-11-03
Pozycjonowanie i optymalizacja stron WWW. Jak się to robi. Wydanie III
Pozycjonowanie i optymalizacja stron WWW. Jak to się robi? Na to pytanie chce odpowiedzieć książka Bartosza Danowskiego i Michała Makaruka pod takim właśnie tytułem. We wrześniu tego roku Wydawnictwo Helion opublikowało III już wydanie tej znanej w branży książki, co wziąwszy pod uwagę status bestselleru – nie jest niczym dziwnym. III wydanie to 150 stron i 4 nowe rozdziały więcej w stosunku do pierwotnego wydania z roku 2007. Co dokładnie się zmieniło? Czy książka warta jest lektury i komu może być przydatna? Oto recenzja.
Od czasu I wydania książki Danowskiego i Makaruka upłynęły już ponad 4 lata. Tak, wiele się przez ten czas zmieniło i – wbrew pozorom – nie chodzi wyłącznie o zmiany technik pozycjonowania. Książka zyskała 150 dodatkowych stron, 4 nowe rozdziały, wiele zaktualizowanych informacji, ale zmieniło się coś jeszcze – poza książką, ale w związku z książką. Pozycjonerzy inaczej pozyskują dziś wiedzę, zmienił się też rynek wydawniczy. W efekcie książka Makaruka i Danowskiego ma czytelnikom do zaoferowania więcej niż tylko 400 stron aktualnej wiedzy. Bezalternatywność.
Na rynku książkowym propozycja Makaruka i Danowskiego praktycznie nie ma konkurencji. Jest na rynku kilka pozycji tłumaczonych, te mają jednak 3 zasadnicze wady:
- tłumaczone są zazwyczaj przez ludzi nieznających tematu, co potrafi mocno utrudnić czytanie,
- nie uwzględniają polskich realiów w zakresie dostępnych u nas narzędzi i technik,
- koncentrują się na technikach white-hat.
Czy to znaczy, że księgarnie nie oferują innych polskich książek o SEO? Ależ skąd, oferują. Część z nich była przestarzała już w momencie kiedy Makaruk i Danowski pisali pierwsze wydanie swojej książki. Inne są mniej więcej rówieśnikami Pozycjonowania i optymalizacji… , ale nie były od tego czasu aktualizowane. W naszej branży jest to oczywiście równoznaczne z ich całkowitą bezużytecznością. Trafiają się najwyżej pozycje ogólniejsze, traktujące o SEO pomiędzy innymi tematami (jak np. nasz Twój biznes w internecie, wyd. Axel Springer).
W tej sytuacji zostają już tylko e-booki, np. autorstwa Marty Gryszko czy autorów wydających w wydawnictwie Złote Myśli. E-book Marty trudno porównywać do książek, bo miał on inne przeznaczenie: wprowadzić w podstawy podstaw. E-booków ze Złotych Myśli z zasady nie czytam, jakość tych publikacji jest zwykle żenująca; zresztą te dotyczące pozycjonowania też mają już swoje lata (daty wydania 2008-2009).
Dlaczego w takim razie polskich książek o pozycjonowaniu jest tak mało? W dużym skrócie: kryzys mediów drukowanych przegrywających coraz wyraźniej z publikacją w internecie został w naszym przypadku spotęgowany charakterem branży. SEO nie tylko bardzo szybko się zmienia, ale także – szczególnie w kwestiach bardziej zaawansowanych – nie pozwala na sformułowanie jednoznacznych reguł i przepisów. Powyżej pewnego poziomu zaawansowania, na temat SEO wygłasza się raczej osobiste opinie, niż relacjonuje twarde fakty. Zatem: internet jest w ogóle medium nowocześniejszym od druku. Ofiarą tego pada druk jako taki, coraz mocniej nawet literatura piękna, tak – wydawałoby się – „drukolubna”. Ale pozycjonowanie jest szczególnie „nieksiążkowe”.
W tej sytuacji dla książek pozostaje rola głównie wprowadzania w pozycjonowanie nowicjuszy. Tutaj uzgodnione, potwierdzone latami doświadczeń w miarę niezmienne podstawy można wyłożyć w zwartej, budzącej zaufanie, dobrze opracowanej formie. I coś takiego robią właśnie Danowski i Makaruk.
Forma książkowa nie oznacza niezmienności treści. Jeśli przejrzeć tematy, które pojawiły się w książce między jej pierwszym a obecnym wydaniem, widać z lotu ptaka zmiany, jakie zaszły w SEO na przestrzeni tych zaledwie 4 lat. 150 dodatkowych stron autorzy poświęcili m.in. na:
- artykuł o Pandzie,
- artykuł o mikroformatach,
- sporą sekcję o szacowaniu stopnia trudności i opłacalności fraz,
- artykuł o nieaktualności PageRank sculptingu z użyciem nofollow,
- pełny, ponad 20-stronnicowy rozdział o budowaniu zaplecza, w tym także black-hatowego,
- pełny rozdział o systemach wymiany linków, włącznie z polskimi przykładami takich systemów,
- artykuły na tematy black-hatowe, jak doorway pages, fałszywy pagerank, mirrory stron, masowe zdobywanie linków,
- pełny rozdział o błędach jakie można popełnić i karach, jakie Google może nałożyć,
- pełny rozdział o PPC: AdWords, AdKontekst, OnetBoksy,
- artykuły poświęcone nowszym narzędziom (np. Foxy SEO Tool, Web-tools, GWT, SEO Bohater, Prolink),
- artykuł o społecznościach jako sposobie na pozyskanie ruchu.
Równocześnie z książki zniknęły tylko niewielkie artykuły dotyczące ewidentnie nieaktualnych spraw, jak np. omówienie systemu statystycznego stat.pl czy metody sprawdzania PageRanku.
Jak widać po wzmiankowanych tematach, autorzy bardzo poważnie podeszli do kwestii aktualności (czego dowodzi np. artykuł o Pandzie, istniejącej przecież dopiero od lutego). Nie boją się też „kontrowersyjnych” z punktu widzenia Google tematów takich jak systemy wymiany linków, mieszarki, automatycznie generowane zaplecza, metody automatycznej pseudounikalizacji treści, niewykrywalność zaplecza itd. Wspomniane tematy to tylko nowości z III wydania, pełny spis treści dostępny jest na stronie produktu w księgarni Helion.
Sprawnymarketing.pl Maciej Janas, 2011-10-28