ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy

W drugim wpisie z cyklu Lektury e-przedsiębiorcy opisuję książkę dotyczącą modnego tematu zarabiania w internecie, ale nie dzięki sprzedaży tradycyjnych towarów (jak to się dzieje w przypadku sklepów internetowych), lecz dzięki wytworzonym przez siebie produktom informacyjnym. Brzmi nierealnie w naszym kraju? Nawet jeśli, to w mojej ocenie książka „Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy” dostarcza niemal tej samej wiedzy, którą (z różnym efektem) za większe pieniądze próbują ludziom wcisnąć lokalni „guru” od zarabiania w internecie. Opisywana pozycja świetnie opisuje wszystkie kroki potrzebne do stworzenia własnego infoproduktu. Od przezwyciężenia wątpliwości w tym zakresie („to nie dla mnie”, „to mi się nie uda”, „ktoś ukradnie mój pomysł”), przez proces tworzenia („co potrafisz zademonstrować”, „jakie wspaniałe źródła znalazłeś?”), po faktyczną sprzedaż (jak sprawić by ludzie chcieli kupować Twój produkt i to faktycznie zrobili). W tym ostatnim aspekcie widzę najmocniejszą część książki - jej autorzy skutecznie obalili metody, które stosuje w Polsce wielu „mistrzów” e-biznesu. Podczas lektury podano konkretne przykłady tego, jak NIE należy promować swoich dzieł. Przykłady, które bardzo często spotyka się oczywiście na różnych stronach traktujących o zarabianiu w sieci :) Niestety, Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy ma jeden ważny mankament, o którym trzeba wspomnieć (widać go także na przytoczonym powyżej fragmencie). Mianowicie jest tłumaczeniem książki wydanej i napisanej dla realiów panujących w Stanach Zjednoczonych. Tamtejszy rynek jest o wiele bardziej pojemny niż polski, a ludziom w USA nie jest szkoda wydania kilku dolarów więcej za cenne informacje. W naszym kraju podejście do wartościowych raportów na szczęście zmienia się, jednak ciężko mówić o jakimkolwiek odniesieniu do rzeczywistości zza oceanu. Bardzo podoba mi się to, że autorzy - David Lindahl oraz Jonathan Rozek - opisali zarabianie na tworzeniu produktów informacyjnych dokładnie takim, jaki jest. Tu nie ma bajek o milionach dolarów zarabianych na poradnikach o uprawie pomidorów i fenomenalnych sukcesach, które się dzieją z dnia na dzień. Zamiast tego otrzymujemy sporo konkretnych wskazówek co i jak zrobić plus trochę motywacji do działania. Tak powinny wyglądać poradniki na temat skutecznego wydobywania kasy z sieci. Trochę szkoda, że jeszcze nie trafiłem na równie wartościową książkę na ten temat, osadzoną w polskich realiach. Gryzie mnie jeszcze jedna rzecz: dlaczego autorzy nie wydali swojej książki jako infoproduktu? :)
eKomercyjnie.pl Krzysztof Bartnik, 2011.07.21

Zaufany doradca. Jak budować trwałe relacje z klientami

Zaufanie, jakim darzą Cię klienci, to bardzo ważny kapitał. Szczególnie, jeśli specjalizujesz się w ubezpieczeniach na życie. Czas na budowę zaufania w biznesie nigdy nie jest czasem straconym. Jak to robić skutecznie? Zajrzyj do książki "Zaufany doradca. Jak budować trwałe relacje z klientami′′ trzech amerykańskich autorów. Dowiesz się też, jak uniknąć typowych błędów, które każdego dnia popełniają doradcy na całym świecie. Książka nie powstała specjalnie z myślą o branży ubezpieczeniowej, jednak zasady w niej zawarte znajdują zastosowanie w doradztwie finansowo-ubezpieczeniowym. Okazuje się, że zaufanie może być rozłożone na czynniki pierwsze. Autorzy proponują nawet pewien wzór: z = (W + N + B)/E Gdzie Z = zaufanie W = wiarygodność (słowa) N = niezawodność (działania) B = bliskość (emocje) E = egocentryzm (motywy) Czy zawsze dotrzymujesz słowa? Czy robisz to, co obiecałeś wtedy, kiedy obiecałeś? Czy umiesz wczuć się w sytuację drugiej osoby i spojrzeć na problem z jej perspektywy? Jakie motywy kierują Twoim postępowaniem? Od odpowiedzi na powyższe pytania bardzo wiele zależy. Ubezpieczenia to branża opierająca się przede wszystkim na zaufaniu, ponieważ produkty ubezpieczeniowe są niematerialne. To jedynie pewna obietnica na przyszłość. Czy klient w nią uwierzy, zależy od tego, czy będziesz umiał wzbudzić w nim zaufanie. *** Im większe zaufanie klienci mają do swojego doradcy: 1. Tym częściej zwracają się do niego po radę. 2. Tym chętniej przyjmują i realizują jego zalecenia. 3. Tym poważniejsze, bardziej złożone i istotniejsze strategiczne sprawy polecają jego uwadze. 4. Tym częściej traktują go tak, jak na to zasługuje. 5. Tym większym darzą go szacunkiem. 6. Tym więcej przekazują mu istotnych informacji, przyczyniając się tym samym do podniesienia jakości jego usług. 7. Tym częściej uiszczają kwotę wskazaną na rachunku bez kwestionowania jej wysokości. 8. Tym chętniej polecają jego usługi przyjaciołom i znajomym ze sfery zawodowej. 9. Tym bardziej obniża się poziom stresu^ w ich wzajemnych relacjach. 10. Tym chętniej rozstrzygają wątpliwości na jego korzyść. 11. Tym bardziej są skłonni wybaczyć mu potknięcie.
Gazeta Ubezpieczeniowa Aleksandra Wysocka-Zańko, 2011-07-26

Tatry Polskie. Przewodnik - Celownik

Tatry, najwyższa i najpiękniejsza grupa górska Karpat, od blisko dwu wieków jest przedmiotem zainteresowania podróżników i naukowców. A od ponad wieku także celem coraz bardziej masowego, nawet nadmiernego ruchu turystycznego. Stanowiącego, gdyby nie ograniczanie go w postaci biletów wstępu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz utrudnień w poruszaniu się niektórymi trasami i szlakami po stronie polskiej i całkowitego zamknięcia szlaków wysokogórskich po słowackiej od 1 października do 15 czerwca, nawet zagrożenie dla tamtejszego ekosystemu. Te wspaniałe, ale niebezpieczne dla ludzi nieprzygotowanych do ich poznawania, zwłaszcza w górnych oraz trudnych partiach, góry owiane są legendami. Mają swoich bohaterów, którzy trudne szczyty osiągali po raz pierwszy bądź wytyczali nowe wejścia i szlaki. Ale także liczne ofiary, najczęściej zwykłej bezmyślności i nieodpowiedzialności, przeceniania sił, czy nie uwzględniania warunków pogodowych. Na temat Tatr napisano już całą bibliotekę, w której swój obszerny dział mają również, wydawane od blisko wieku, przewodniki i mapy ułatwiające przygotowanie się do chodzenia w te góry na wyprawy i wycieczki. Najnowszy wydały właśnie krakowskie Bezdroża w serii Przewodniki-celowniki. Zabierając się do jego lektury miałem wątpliwość, czy ma sens ograniczenie go tylko do Tatr Polskich. Przecież w odróżnieniu np. od lat 50-tych XX w. kiedy rozpoczynałem intensywne po nich chodzenie, nie potrzebna jest już zgoda służb granicznych na przejście np. oznakowanym szlakiem z Polany Chochołowskiej, przez Czerwone Wierchy, w Tatry Wysokie. Czy nie tak łatwa do uzyskania wówczas Karta Turystyczna, na podstawie której wydawano tylko 2 razy w roku 6-dniowe przepustki w Tatry Słowackie, uprawniające zarazem do wymiany niewielu złotych na czechosłowackie korony. Na obszarze Schengen granicę można przecież przekraczać praktycznie w dowolnym miejscu. Oczywiście oznakowanymi szlakami i w wysokich partiach gór tylko w okresie letnio - jesiennym. Większość polskich turystów, a to do nich kierowany jest ten przewodnik, ogranicza się jednak przede wszystkim do poznawania naszej części Tatr. A niezbyt dalekie wypady na ich południową stronę też są możliwe, gdy się z niego korzysta. Zamieszczone w nim mapy obejmują bowiem również przygraniczne fragmenty Tatr Słowackich. Przewodnik ten, podobnie jak inne w tej serii, składa się z 5 części. W Indeksie atrakcji turystycznych autorzy uwzględniają ich 88, zarówno w górach, jak i na Podtatrzu. I jest to wybór kompetentny oraz pełny, uwzględniający chyba wszystko, co jest na tym obszarze rzeczywiście najciekawsze i warte poznania. Atlas Tatr Polskich zawiera na 13 stronach wszystkie ważne miejscowości, miejsca i szlaki. Uzupełnia go Indeks nazw geograficznych z odsyłaczami na poszczególne fragmenty mapy. Ciekawy i rzeczowy jest rozdział Tatrzańskie ABC. Zawierający m.in. nazewnictwo - chociaż moim zdaniem, w przypadku najwyższego tatrzańskiego szczytu należało uwzględnić także dwie inne jego polskie nazwy: obok Gierlach także Gerlach i Garłuch - położenie, geologię, klimat i pogodę, florę, faunę, ochronę środowiska, etnografię Podtatrza i zarys jego historii, a także historię turystyki tatrzańskiej. W rozdział ten włamano dwie obszerniejsze informacje w ramkach na seledynowym tle: „Samodzielne obserwacje przyrodnicze” i „Styl Zakopiański”. W części podstawowej: Atrakcje Tatr Polskich omawiane są one w porządku alfabetycznym nazw, zgodnie z ich indeksem znajdującym się na początku przewodnika. Jak zwykle w tej serii na jednej z rozłożonych stron są opisy z odsyłaczami po szczegóły na innych stronach, gdy wymieniane są dodatkowe nazwy, na drugiej zaś przeważnie bardzo dobre, ilustrujące temat zdjęcia. Dodatkowym plusem są opisy tych zdjęć. Informują nie tylko np. jaki szczyt przedstawiają, ale także z którego miejsca zdjęcie wykonano i jaka góra lub inny obiekt widoczny jest na drugim i trzecim planie. Ostatnia część przewodnika: Informacje praktyczne obejmuje dojazdy i noclegi w Zakopanem, z bardzo skromną jednak ofertą, zwłaszcza dotyczącą zaledwie 4 hoteli i 2 pensjonatów. Ale z potrzebnym ostrzeżeniem, żeby unikać naganiaczy na dworcach PKP i PKS oferujących noclegi głównie w kwaterach prywatnych. Następnie noclegi w okolicach Zakopanego: Bukowinie Tatrzańskiej, Chochołowie i Kościelisku oraz w schroniskach PTTK w górach. Podobnie bardzo krótkie i wybiórcze są informacje o gastronomii. Ponadto o muzeach, obiektach sportowych i kolejkach liniowych, tatrzańskich szlakach, zakresie obowiązywania w Tatrach strefy Schengen, o turystyce górskiej i potrzebnym ubiorze oraz ekwipunku, parkach narodowych i służbach ratunkowych. W część tę włamano sporo ważnych i przydatnych informacji w szarych ramkach. M.in. „Informacja turystyczna”, „Tatry i Podtatrze w Internecie”, „Wydarzenia kulturalne i sportowe”, „Miejsca przekraczania granicy w Tatrach”, „Niezbędnik turysty pieszego”, „Tatry - góry dla rozważnych”, „Zasady korzystania ze sztucznych ułatwień” ( łańcuchów i klamr na szlakach ), „Tabela opłat za wstęp do TPN”, „Punkty sprzedaży biletów wstępu do TPN”. Przewodnik ten wydrukowano na dobrym papierze, ma grzbiet na spirali, co ułatwia otwieranie go na potrzebnej stronie, a przede wszystkim zawiera cenną treść merytoryczną i, jak już wspomniałem, ponad 160 dobrych kolorowych zdjęć. Kilka błędów korektorskich, na które natrafiłem, łatwo będzie usunąć w kolejnym wydaniu. Cieszyć się więc powinien dużym zainteresowaniem.
GLOBTROTER INFO Cezary Rudziński, 2011-07-24

Słowenia. Zielony Przewodnik Michelin

W serii Zielonych Przewodników Michelina wydawanej w Polsce przez partnera francuskiego wydawnictwa - krakowskie Bezdroża, ukazała się kolejna bardzo dobra pozycja: „Słowenia”, napisana przez polskich autorów. Potwierdza to, że jesteśmy w stanie nie tylko sprostać wysokim wymogom, ale okazać się konkurencyjni w tej dziedzinie w skali międzynarodowej. Przewodniki te bowiem - dotyczy to nie tylko krakowskiej oficyny, gdyż również inni zagraniczni wydawcy znanych serii przewodników sięgają po naszych specjalistów - tłumaczone są na wiele języków i rozprowadzane na całym świecie. Zgodnie z regułą tej serii, również „Słowenia” składa się z trzech części: „Organizacja podróży”, „O kraju” oraz jak zawsze najobszerniejszej „Odkrywanie Słowenii”. W pierwszej czytelnik - turysta otrzymuje rzetelne i, moim zdaniem, wyczerpujące informacje o tym kiedy i w ogóle po co jechać do tego kraju. Z propozycją 5 w nim tras zwiedzania, od 1-dniowej w Lublanie, poprzez 3-dniową: Majerska - Kraina Zamków, po 5-dniowe: Z Lublany nad Adriatyk, Gorenjska w pięć dni i Z Celje na południe - ku Białej Krainie. Plus wycieczki górskie. Znajdzie w niej również informacje na temat przygotowania do podróży, transportu do tego kraju oraz wewnętrznego w nim, tamtejszych możliwości noclegowych, wyżywienia i inne przydatne informacje. Ponadto na wybrane tematy w układzie od A do Z: Alkohol, Apteki, poprzez m.in. Obyczaje, Rozrywki, Tytoń, Woda, Zabytki-Muzea-Galerie oraz Zagrożenia po Zakupy. I w podobnym układzie „Co warto zrobić, a co zobaczyć?” - od oferty sportowej i turystycznej - po Święta i festiwale. Część druga przewodnika prezentuje kraj. W sposób zwięzły, ale na podstawowym poziomie wyczerpujący. O jego przyrodzie, historii od czasów najdawniejszych z uwzględnieniem jej najważniejszych okresów i wydarzeń, sztuce i kulturze. Po współczesną Słowenię: jej gospodarkę, kwestiie ustrojowe i polityczne, ludność oraz gastronomię: tradycyjną kuchnie i miejscowe alkohole - przede wszystkim dosyć dokładnie zaprezentowane wina, winnic i szlaków winnych. Natomiast część podstawowa: „Odkrywanie Słowenii”, stanowi właściwy przewodnik po najciekawszym miejscowościach, zabytkach i miejscach, w podziale na 4 rozdziały: Lublana i okolice, Primorska, Kranjska oraz Majerska, Koroška i Prekumurje. W każdym z nich, w sposób przejrzysty i dostatecznie dokładny, z wytłuszczeniami nazw oraz gwiazdkowym ( 1 - 3* ) systemem oznaczania rangi poszczególnych miast, budowli czy widoków - to m.in. dlatego od kilku dziesięcioleci, jeszcze od czasów, gdy nie istniały one w języku polskim, tak lubię tę serię przewodników - turysta znajduje to, co dla niego jest najważniejsze. A więc krótką informację wstępną z wypunktowaniem m.in. tego co trzeba zobaczyć koniecznie oraz co dodatkowo warto poznać, jak zorganizować sobie czas, co jest tam specjalnie dla dzieci, a także - w większych miastach, gdzie można zaparkować samochód. Ponadto legendy i ciekawostki, dzieje miasta czy wsi, informacje o ludziach, którzy odegrali w nich znaczącą rolę w różnych dziedzinach itp. Następnie zaś propozycje zwiedzania, z informacjami o poszczególnych obiektach i miejscach, także z oznaczeniem gwiazdkami, o ile zasługują na to, rangi ich ważności. W przypadku Słowenii autorzy dosyć oszczędnie, ale w sposób uzasadniony, przyznawali najwyższy stopień ważności - 3*, czyli „zobacz koniecznie”. Zasłużyła na to Lublana jako całość, ale już nie którykolwiek z jej zabytków czy miejsc. Ponadto: Bovec, Hrastovlje, Jaskinie Škocjanskie, Koper i dodatkowo kościół Wniebowstąpienia na wyspie Blejski Otok oraz Jezioro Bledzkie, Jezioro Bohinj, najwyższy szczyt górski kraju - Triglav, Jaskinia Postojna, Predjama i Zamek Predjamski, Škofja Loka i plac górnego miasta w niej, słynne piwnice win w Mariborze, Ptuj i zamek w nim, kościół Marii Dziewicy w Ptujskiej Gore, wodospad Rinka i dwa widoki. Po opisie każdej miejscowości, uwzględnionej w przewodniku w poszczególnych rozdziałach w porządku alfabetycznym ich nazw, znajdują się dosyć wyczerpujące informacje praktyczne. Z przydatnymi adresami, na temat transportu i komunikacji lokalnej, noclegów z polecanymi kempingami ( o ile tam są ), hotelami - z ich opisem, adresami, także e-mailowymi, nr telefonów, cenami itp. Podobnie na temat gastronomii, możliwości uprawiania sportu, korzystania z rozrywek, polecanych wydarzeń - zwłaszcza kulturalnych oraz zakupów. W tekst przewodnika włamano sporo, wzbogacających go, ciekawych informacji monotematycznych w ramkach na kolorowym tle: „14 dni w Słowenii” - jak optymalnie wykorzystać czas na poznawanie tego kraju; „Rzeźba krasowa - podstawowe pojęcia”. Ponadto: „Mieszkańcy Krainy w XIX w.” - cytat z relacji polskiego działacza politycznego, filozofa i publicysty I połowy XIX w. Edwarda Dembowskiego; „Jože Plečnik” - o wybitnym architekcie; „France Prešeren” - o najsławniejszym słoweńskim poecie; „Górnicy z Idriji”; „Płaskowyż krasowy”; „Giuseppe Tartini” - o wybitnym skrzypku, kompozytorze i pedagogu XVIII w. A także: „Karawanki”; „Jak Cerknickie Jezioro złego Supana ukarało” - kolejny cytat ze wspomnień z podróży E. Dembowskiego; „Anna Cylejska” - o wnuczce Kazimierza Wielkiego i drugiej żonie Władysława Jagiełły i „Alpy Kamnicko - Sawińskie”. W teście znajduje się też sporo dobrych zdjęć, są plany większych miast oraz mapki, a na wewnętrznych okładkach: mapa Słowenii z zaznaczonymi odrębnymi kolorami najciekawszymi w niej miejscami wg. ich rangi ( system gwiazdek ) lub opisanych w przewodniku oraz plan Lublany z zaznaczonymi najważniejszymi obiektami. Na końcu przewodnika jest dosyć obszerny słowniczek polsko - słoweński, Indeks nazw, spis map i planów oraz legenda. Jest to więc, co zaznaczyłem już na wstępie, bardzo dobry, rzetelny i przejrzysty przewodnik, który z przyjemnością polecam wszystkim zainteresowanym poznawaniem tego niewielkiego, ale pięknego, sympatycznego i gościnnego kraju.
GLOBTROTER INFO Cezary Rudziński, 2011-07-22

Druga pensja z sieci. Jak rozpocząć i rozwinąć działalność w internecie, nie rezygnując z aktualnej pracy

To interesujące wydawnictwo pokazuje w jaki sposób można zarobić dodatkowe pieniądze pracując na pełen etat i podejmując dodatkowe zajęcia, które zajmą nam niewiele czasu. Ogólnie chodzi o to, żeby sprzedawać swoją wiedzę w postaci infoproduktów - plików z informacjami, które Ty bardzo dobrze znasz, a dzięki zabiegom, które pokazane są w książce, zainteresują one osoby fascynujące się tym tematem. Osoby te chętnie douczą się dzięki Twoim radom i zapłacą za nie kilka złotych. Jak to zrobić? Zobaczmy. MOŻESZ się wzbogacić - ale niestety jest pewien haczyk Chcąc zacząć swoją działalność napotykamy często na początku na bariery z które trudno jest nam przekroczyć. Jednak większość z nich to fałszywe bariery, które można, po bliższym poznaniu i zastanowieniu się nad nimi, obejść. Autorzy pokazują 10 fałszywych przekonań które można przezwyciężyć. 10 fałszywych barier do odniesienia sukcesu: „Jestem za stary (za młody)” „Mam za mało pieniędzy” „Mam za mało czasu” „Teraz mamy kryzys” „Wszystkie najlepsze pomysły są już wykorzystane” „Jestem za mały, żeby konkurować z grubymi rybami” „Nie znam się na komputerach” „Konkurencja jest zbyt duża” „Nie mam odpowiedniego wykształcenia” „Ktoś ukradnie mój pomysł” Następnie pokazane są zagrożenia, na które można natrafić tworząc swój biznes: 6 niebezpiecznych i bardzo realnych zagrożeń dla Twojego sukcesu w Internecie - Ludzie, którzy odnieśli mniejszy sukces niż ten, ko jakim marzysz, mają na Ciebie duży wpływ (wujek Moe;)) - Myślisz, że możesz usiąść spokojnie na kanapie, a pieniądze zaczną spadać z nieba - Uważasz, że jedynym sposobem na zarobienie pieniędzy jest ciężka praca - Wolałbyś na zawsze pozostać w swojej strefie komfortu - Myślisz sobie „Moja sytuacja jest inna” - Jesteś bardziej szczurem drzewnym niż bobrem;) Każde z nich jest szczegółowo opisane. Dzięki temu dowiadujemy się, jak z nimi walczyć, jak się im nie poddać w dążeniu do naszego celu. Jak szybko stworzyć produkt, który będzie przynosił zyski Chcąc stworzyć jakiś produkt, który będzie się sprzedawał i przynosił nam dochody natrafiamy na problemy. Konwencjonalne podejście może zniechęcić nas do działania. Dlaczego? Przyjrzyjmy się wymaganiom, które sprawiają, że konwencjonalne podejście do sprzedaży produktów ma niewielkie szanse na sukces: - Musze mieć fortecę, żeby ochronić mój pomysł przed złodziejami - Muszę dotrzeć do milionów ludzi - Chcę być sławny - Chcę być bogaty dzięki mojemu pierwszemu wynalazkowi, niczym Król Midas - Muszę wymyślić coś rewolucyjnego - Wynalazki to rzeczy, które są produkowane w fabrykach Czym się więc zająć? Jaki niekonwencjonalny produkt, w jakiej kategorii stworzyć? Twój pierwszy produkt powinien być produktem informacyjnym. Dlaczego? Różnica między produktem fizycznym a produktem informacyjnym - Czas od pomysłu do pierwszej sprzedaży: długi proces projektowania i produkcji vs krótki proces - Możliwość przejęcia pomysłu przez inną osobę duży vs duży - Możliwość szybkiego wejścia z innym produktem: dość mała vs dość duża - Przeszkody do pokonania: dużo papierkowej roboty, urzędowej vs mało przeszkód - Marża zysku: średnie, może trzeba dużo zainwestować vs duża, jeśli rośniesz wraz z rozwojem - Prawdopodobieństwo, że jako pierwszy wprowadzisz produkt na rynek: niewielkie vs stosunkowo duże - Prestiż: duży, własne nazwisko na drzwiach vs mały, znajomi nie będą wiedzieli na czym zarobiłeś ale będziesz miał więcej pieniędzy Jak napisać tekst w sposób łatwy i tani W kolejnej części książki autorzy skupiają się tylko na infoprodukcie. Pokazują co zrobić, żeby stworzyć interesujący produkt i go dobrze zaprezentować a później sprzedać. Aby stworzyć infoprodukt trzeba przejść 3 etapy: 1 Zebranie informacji Metoda pierwsza: usiądź i napisz Metoda druga: nagraj rozmowę Metoda trzecia: przeprowadź wywiady Metoda czwarta: nagraj prezentację Metoda piąta: zrób zrzuty ekranu Metoda szósta: nagraj film z sesji internetowej 2 Zredagowanie tekstu 3 Zaprezentowanie tekstu Naszą treść można zaprezentować na wiele różnych sposobów. Oto przykładowe z nich: Darmowy film; seria plików PDF z wywiadami; Konsultacja; Kilkudniowy wyjazd; Szkolenia i inne. Przygotowanie do rozpoczęcia działalności Autorzy przypominają, że aby w dzisiejszych czasach nasz produkt był dostępny dla wszystkich wiadomo, że trzeba stworzyć stronę internetową. Co musimy wiedzieć, aby odbyło się to bezproblemowo, aby nasza strona była interesująca, przyciągająca? 7 fundamentów dobrej strony internetowej - Musisz mieć dobrą nazwę domeny - Musisz wybrać firmę hostingowi - Stwórz projekt strony WWW - Zaopatrz się w edytor HTML - Zaopatrz się w narzędzie FTP - Naucz się przyjmować płatności przez Internet - Stworzenie skutecznego systemu poczty e-mail Jak sprawić, żeby ludzie chcieli kupować Twoje produkty Co zrobić następnie? Jak zdobyć potencjalnych klientów, którzy później być może staną się naszymi prawdziwymi klientami? Autorzy pokazują nam możliwości, które pomogą zrealizować nam ten cel: - Udziel cennych informacji osobom, które należą do w twojej ścisłej grupy docelowej - Skieruj je na konkretną stronę - Umocnij je w przekonaniu, że znalazły się we właściwym miejscu - Udowodnij im, że warto było odwiedzić Twoją stronę, podając im jeszcze więcej informacji - Wyjaśnij, że masz do zaoferowania jeszcze więcej - Gdy potencjalny klient poda swoje dane kontaktowe, natychmiast umieść je w bazie danych i przekieruj go na stronę „Witamy” Skąd jeszcze czerpać źródła potencjalnych zainteresowanych naszym produktem osób? Dodatkowe źródła potencjalnych klientów: - Linki sponsorowane - Marketing za pomocą tekstów - Media społeczne - Blogi - YouTube (przykład firm Blendtec) - Informacje prasowe - eBay - Gazety lokalne - ulotki w prasie - Darmowe dzienniki miejskie - Reklama bezpośrednia Jak sprawić, żeby potencjalni klienci kupili Twój produkt Aby stworzyć produkt, który będą chcieli inni kupić trzeba przyciągnąć uwagę klientów i przekonać ich do kupna. Autorzy twierdzą, że w procesie kupowania zawsze zadajemy sobie te same pytania. Może nie wypowiadamy tych słów w naszych umysłach, ale każdy produkt oceniamy. Dlatego trzeba mieć w głowie poniższe pytania. Jeżeli odpowiemy na nie we właściwej kolejności, stworzymy logiczny plan swojej argumentacji: Trzeba sobie odpowiedzieć prawidłowo na podane pytania: - Dlaczego powinienem Cię posłuchać? - Dlaczego powinienem przeczytać cały tekst? - Co jeszcze masz do zaoferowania i czy mi to pomoże? - Dlaczego Twoje rozwiązanie jest lepsze od innych? - Dlaczego mam wierzyć w to, co mówisz? - Ile będzie mnie to kosztować? - Jakie ryzyko ponoszę? - Co się stanie, gdy już dostaniesz ode mnie pieniądze? Dobre relacje oznaczają dochody Autorzy podkreślają, że ważne jest, żeby uświadomić sobie, że gdy sprzedajemy produkt lub usługę nowemu klientowi, to wcale nie jest koniec transakcji, lecz dopiero początek dochodowych relacji. Dzięki wyrobionym relacjom każdy z naszych przyszłych produktów będzie wymagał coraz mniejszego wysiłku w sprzedaży, bo będziemy mieli już cały zastęp lojalnych klientów, którzy zajmą się marketingiem za nas - będą oni żywymi referencjami, chętnie głoszącymi pochwały na nasz temat. Sekrety spirali dochodów W ostatnim rozdziale autorzy mówią o optymalizacji konwersji. Konwersja jest tu rozumiana jako działanie, do którego chcemy kogoś skłonić (np. podały dane kontaktowe, zapisały się do newslettera). Optymalizacja odnosi się do procesu maksymalizacji konwersji. 1 zainstaluj programy do dokonywania pomiarów (Google analytics) 2 dowiedz się, dlaczego pewna grupa osób nic u ciebie nie kupuje, i dokonaj odpowiednich zmian na stronie 3 Testuj wszystko (Google Website Optimizer) Podsumowanie W książce pokazano wiele możliwości jak w prosty sposób, dzięki temu, co mamy w głowie, swojej wiedzy zarobić więcej pieniędzy. Aby to zrobić trzeba przejść do Realizacji - podjąć działania, być w gotowości do wykonania prostych kroków pokazanych w tej książce. Nie wiem czy wszystkie te elementy przyjęły by się w Polsce, ale czemu nie spróbować;) Ja już swój pierwszy infoprodukt tworzę. Na razie będzie za darmo, ale zobaczymy później, może się da to sprzedać?:)
infosocialmedia.blogspot.com Łukasz Dębski, 2011-07-24