Recenzje
E-przyjaciele. Zobacz, co media społecznościowe mogą zrobić dla Twojej firmy
Kim jest e-przyjaciel w tytule książki? „To wszyscy fani na Facebooku, obserwujący nas na Twitterze, widzowie i słuchacze naszych programów w radio czy podcastów. Internetowi przyjaciele dają okazję bycia częścią społeczności składającej się z ludzi żyjących w różnych zakamarkach świata. Sieci społecznościowe zmieniają sposób podejmowania decyzji zakupowych. Do internetowych przyjaciół zwracamy się, gdy zastanawiamy się nad kupnem jakiejś rzeczy, wyborem restauracji itp.”
W książce autorka „proponuje zapoznanie się z wyjątkowo skuteczną strategię marketingową - opartą na idei przyjaźni. Jak to działa? Zbierz grupę prawdziwych przyjaciół Twojej marki i pielęgnuj wzajemne relacje w oparciu o szacunek oraz wsparcie. Myśl o odbiorcach Twojego przekazu jak o dobrych przyjaciołach, a potem potraktuj ich tak, jak potraktowałby ich przyjaciel. Rozmawiaj z nimi. Słuchaj, co do Ciebie mówią, i nigdy ich nie okłamuj. Już wkrótce z zaskoczeniem odkryjesz, że ten niewielki wysiłek zaskarbił Ci grono oddanych odbiorców i wiernych klientów.”
Jak to dokładnie zrobić? Przyjrzyjmy się tym metodom bliżej.
Historia
Na początku książki, tytułem wstępu, pokazana jest bardzo przejrzyście krótka historia mediów społecznościowych, które zaczęły się rozwijać już w latach 60-tych, gdy na Uniwersytecie of Illinois stworzono program PLATO, następnie poprzez udostępnienie wszystkim sieci WWW aż po powstanie serwisów Facebook, YouTube, Twitter czy Foursquare.
Na potrzeby książki autorka definiuje czym są dla niej media społecznościowe - „serwisy, usługi i aplikacje bazujące na dostępie do sieci internetowej i telefonii komórkowej, używane do uczestniczenia, dzielenia się, tworzenia, łączenia zapamiętywania informacji w celu ich późniejszego wykorzystania.”
Obawy
Tak samo jak kiedyś wprowadzenie faxu czy e-maila wzbudzały lęk pracowników (Czy to narzędzie się nam przyda? Czy będziemy umieli to obsługiwać?), także media społecznościowe u niektórych osób wzbudzają obawy. Jak w przypadku każdej nowej technologii, obawy wywołują jednak coraz większą potrzebę poszerzenia wiedzy, by je uspokoić.
Co mówią ludzie, którzy nie są przekonani do mediów społecznościowych, jakie są ich obawy?
- „u mnie w biurze te strony są zablokowane…”
- „to skomplikowane”
- „to czasochłonne”
- „to tylko dla dzieciaków”
- „to rujnuje nasz wizerunek…”
Dostęp do sieci jest wszechobecny; media społecznościowe stają się po prostu kolejnym zestawem narzędzi wykorzystywanych do komunikowania się firmy z klientem.
Trzeba poważnie zastanowić się nad tymi wymienionymi wątpliwościami, powiedzieć sobie, że portale społecznościowe nie są przelotną modą. Warto się z nimi „zaprzyjaźnić”, zobaczyć w czym nam mogą pomóc, jak mogą rozpromować nasz produkt czy firmę i używać ich przemyślanie.
Zasady
W serwisach społecznościowych trzeba postępować zgodnie z zasadami nazywanymi przez autorkę „systemem ABS”. Na czym ten ABS polega? Jak rozwinąć poszczególne jego litery?
A jak Autentyzm
Osoby takie nie promują swojej autentyczności w społecznościach na lewo i prawo, ale po prostu starają się, by uważano ich za ludzi postępujących uczciwie i otwarcie.
Jeżeli możemy budować swoją strategię od zapewnienia autentyczności, cały projekt budowania relacji między firmą a internetowymi przyjaciółmi marki stanie się o wiele prostszy.
Przykłady:
Gary Vaynerchuk (Wine Library TV)
B jak Brawura
Brawura rozumiana jako umiejętność znoszenia i właściwego reagowania na głosy krytyki, ale także wychodzenie naprzeciw potrzebom klientów z różnymi innowacyjnymi rozwiązaniami.
Przykłady:
Pepsi i przeznaczenie pieniędzy z reklamy Super Bowl na projekt Refresh
Burger King i Whooper Sacrifice
S jak Spójność
Czasami w miarę upływu czasu organizacje tracą zainteresowanie mediami społecznościowymi i zaniedbują profile w portalach. Nie można do tego dopuścić!
Przykłady:
Żyrafa Sophie, która ma swoje konto na Twitterze i uczestniczy w życiu tego świata, angażuje, zaskakuje, zachęca do interakcji internautów.
Kogi Korean BBQ-To-Go informuje codziennie na Twitterze gdzie będzie można kupić danego dnia tacos. Firma informuje także o ewentualnych opóźnieniach, zmianach planów. Dzięki tej skutecznej strategii na spotkanie ciężarówek wychodzą często kilkusetosobowe grup głodnych osób gotowych czekać kilkanaście minut na swoją pyszną przekąskę.
Narzędzia
Autorka opisuje 7 kategorii narzędzi i kilka świetnych gadżetów, dzięki którym można opracować własną strategię marketingu społecznościowego. Każde z nich są szczegółowo opisywane:
- Blogi (można dzięki wykorzystaniu zostać ekspertem w branży; dodać wartość prospołecznosciową)
- Mikrokomunikacja (można wykorzystać do obsługi klienta, zdobyć feedback od klienta; działać na rzecz społeczeństwa )
- Sieci społecznościowe
- Materiały video
- Podkasty
- Narzędzia mobilne (wspominane są m.in. moje ulubione kody QR)
- Źródła typu wiki
Strategia
W tym rozdziale autorka pisze jak zaleźć czas na zarządzanie aktywnością w mediach społecznościowych. Informuje, że nie trzeba poświęcać serwisom społecznościowym 80 godzin tygodniowo, trzeba przeznaczyć na to jakiś czas, ważne, żeby być spójnym i konsekwentnym. Stwórz harmonogram cyklicznych działań zmieniających do sprawdzenia oraz aktualizacji profilów w różnych serwisach społecznościowych. Jeżeli nie dajemy rady sami tego zrobić można zastanowić się nad zatrudnieniem specjalnej osoby, która będzie te działania dla nas prowadzić.
Menedżer ds. relacji społecznościowych i jego zadania:
- Wsłuchuj się w to, co w blogosferze piszczy
- Buduj relacje i zaangażowanie
- Głoś nowinę (ale nie krzycz!)
- Odpowiadaj (ale tylko wtedy gry to konieczne)
- Przekazuj uzyskane informacje
Ważną osobą w firmie jest także Autor treści. Taka osoba jest twórcą zawartości profilów, kont, blogów, czyli wszystkich treści z mediów społecznościowych. Dobry autor treści w swojej pracy powinien kierować się kilkoma podstawowymi regułami:
- poznaj odbiorców
- bądź profesjonalistą
- stań się częścią społeczności
- twórz materiały dobrej jakości
Mając w firmie autora treści nie znaczy to, że także inni pracownicy nie mogą działać w społecznościach. Wysiłek tworzenia wizerunku firmy można rozłożyć na kilka osób w firmie. Jakie są tego korzyści?
- mniejsze obciążenie pracą
- różnorodność
- coraz więcej przyjaźni (Nasi pracownicy często są najlepszymi ambasadorami marki. Mogą oni okazać się pośrednikami w przekazie informacji płynącej z firmy do członków społeczności, których są częścią, poszerzając w ten sposób grono odbiorców działań marketingowych)
Czas na plan
Kiedy nasza wiedza na tematu budowania wizerunku w mediach społecznościowych jest świeża, warto przyłożyć się do tworzenia planu strategicznego naszej obecności w social media. O czym pamiętać tworząc taką strategię?
- stwórz plan monitoringu serwisów i realizuj go
- stań się członkiem istniejących społeczności
- znajdź kluczowych graczy w branży
- stwórz swoją przestrzeń, nawet jeśli się w niej nie znajdujesz
Taka aktywność powinna trwać kilka tygodni/miesięcy tak, aby dobrze poznać grupę w której działamy, zobaczyć, o czym najlepiej pisać, kto może być ambasadorem naszej marki itp.
Wykonanie
Istnieje wiele narzędzi sieciowych, których można użyć do tego, by łatwo stworzyć swoją społeczność, która będzie fundamentem dla Twoich działań marketingowych w Internecie.
Które serwisy można wykorzystać?
- Blog (warto skupić się na tych elementach - Zawartość; Wiarygodność, Konsekwencja)
- Twitter - serwis opisany jest bardzo dokładnie, wyjaśniana jest podstawowa terminologia, opisane jest co robi każdy przycisk. Dowiadujemy się co to hashtag czy RT. Następnie opisane jest w jaki sposób najlepiej wykorzystać serwis: Uzupełni sekcję „Bio”, użyj obrazu tła i spersonalizuj widok swojego profilu, szukaj, pisz regularnie, pytaj i zabiegaj o informacje zwrotne od twoich fanów itp.
- Sieci społecznościowe: Facebook, MySpace, Flickr, Ning,
- Materiały filmowe
- Podkasty
- Narzędzia mobilne
- Źródła typu Wiki
Porażki
W tym rozdziale przytoczone są przykłady źle przeprowadzonych kampanii z wykorzystaniem social media. Autorka wspomina o:
- Flog Walmart
- General Motors
- Bringpopcorn.com na Digg
- Molson
- PSP flog
Sukcesy
W tym rozdziale przytoczone są przykłady dobre przeprowadzonych kampanii z wykorzystaniem social media. Autorka wspomina o:
- Zappos
- Nissan
- Dell
- Starbucks
- Blame Drew Cancer
- comparethemarket.ca
Przyszłość
Autorka zastanawia się i pisze co, jej zdaniem, będzie popularne w przyszłości. Wspomina ona i krótko charakteryzuje:
- Sieć globalna w czasie rzeczywistym,
- serwisy bazujące na lokalizacji,
- społecznościowe zakupy,
- kody QR,
- rozszerzona rzeczywistość,
Podsumowanie
Przy pomocy mediów społecznościowych można uzyskać wiele korzyści dla swoje firmy czy produktu. Nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji żyć w świecie, w którym tak łatwo i dokładnie można sprawdzić gdzie, kiedy i czego szukają nasi klienci. Dzięki książce zaznajamiamy się z podstawowymi, ważnymi serwisami społecznościowymi, które można do naszego celu wykorzystać. Bardzo dobrą rzeczą jest to, że każdy rozdział zobrazowany jest z wieloma przykładami dzięki czemu widzimy jak postępują wybrane firmy i osoby i możemy zastanowić się czy też tak lub inaczej sami moglibyśmy zadziałać. Szczerze polecam zakupić książkę.
infosocialmedia.blogspot.com 2011-07-01
Starożytne klucze radości. Zmień sposób myślenia i otwórz się na szczęście
Kiedy prawnik i biznesmen pisze książkę o szczęściu, wiele osób mogłoby uznać, że nic nie wie o ich życiu. Tomislav Tomić wie jednak znacznie więcej niż mogłoby się zdawać. Sam przeszedł długą i ciężką drogę, żeby znaleźć się tam, gdzie jest. Od zawsze jednak towarzyszyły mu pozytywne nastawienie i wiara w lepsze jutro. Starożytne klucze radości to niezwykły poradnik tego, w jaki sposób należy myśleć, żeby stać się szczęśliwym człowiekiem.
Autor obficie czerpie z filozofii wschodu i wskazuje czytelnikowi, w jaki sposób odnaleźć wewnętrzny spokój, poczucie celu i pasję życia. Książka zawiera osobiste przemyślenia i obserwacje autora i nie jest ekwiwalentem terapii ani uniwersalnych prawd dotyczących dobrostanu psychicznego - o czym pisze sam autor już na początku. Mimo to jednak zagłębianie się w bardzo interesujące rozważania i uświadomienie sobie, jak wiele zależy od tak niewielkiego wysiłku, mogą raz na zawsze odmienić to, w jaki sposób patrzymy na własne życie.
psychologia-spoleczna.pl Jarosław Świątek, 2011-06-27
Tajemnica fal mózgowych. Przywróć rytm szczęśliwego i zdrowego życia
Ilchi Lee nie jest psychologiem ani neurobiologiem. Poprzez swoje doświadczenia i zainteresowanie wschodnimi technikami walki, medytacji i relaksacji opracował metodę, która ma na celu przywrócenie równowagi, harmonii i celu w organizmie. Wibracje fal mózgu są jego zdaniem metodą, która w łatwy sposób może odmienić na lepsze życie każdego z nas. Jego metodyka spotkała się już z kilkoma badaniami empirycznymi, których opisy znajdują się w książce i które okazały się być korzystne.
Autor wychodzi z założenia, że nasz mózg posiada niezwykłe możliwości adaptacji i regeneracji, które ukształtowały się w toku ewolucji. Jedyne, co trzeba tak naprawdę zrobić, to pozwolić im działać. Poprzez wnikliwe studiowanie wschodnich metod relaksacji i medytacji odkrył on, że klucz leży w odpowiednim odprężeniu i obniżeniu częstotliwości fal mózgowych oraz uruchomieniu niższych struktur mózgowych tj. pnia mózgu równolegle do ciągle przeciążonych we współczesnym społeczeństwie płatów czołowych.
psychologia-spoleczna.pl Jarosław Świątek, 2011-03-07
Wrota do nieświadomości. Odkryj tajemnice autohipnozy
Kevin Hogan i Mary Lee LaBay proponują tym, którzy mają problemy ze złapaniem życiowej równowagi, wykorzystanie naturalnych metod zagłębiania się we własną podświadomość i - bez udziału hipnotyzera czy innych osób trzecich - rugowanie z niej lęków i szkodliwych nałogów. To może zaowocować w przyszłości lepszymi relacjami z otoczeniem, a nawet poprawą fizycznej kondycji i zdrowia.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI . N, 2011-07-02
Wstęp do HTML5 i CSS3
Bardzo dobrze, że książki na ten temat zaczynają wychodzić w Polsce, ponieważ wejście standardu HTML5 zbliża się coraz większymi krokami, a także zaczynają powstawać już pierwsze strony w tej technologii. Każdy, kto siedzi w webmasterstwie od jakiegoś czasu będzie teraz czuł coraz większą potrzebę uzupełnienia wiedzy i nadążania za najnowszym standardem.
Książka Wstęp do HTML5 i CSS3 jest jednak przeznaczona nie tylko dla znawców tematu, ale przede wszystkim dla osób, które w tej chwili właśnie zaczynają i chcą wejść do obiegu od razu przez nieprzetarty szlak HTML5. Dlatego wszystkie elementy strony są w tej książce wyjaśniane od absolutnych podstaw, a pominięte zostały bardziej zaawansowane szczegóły.
Nie przeszkadzało mi to jednak tak bardzo, ponieważ dzięki temu mogłem się dowiedzieć co jest nowego, jak również co się nie zmieniło i jest takie samo jak w HTML 4.01 i XHTML 1.0.
Wyraźnie widać, że przeszkodą w pisaniu takiej książki był fakt, że sam standard nie jest jeszcze w pełni ustalony, a także to, że przeglądarki jeszcze nie obsługują najnowszych technologii. Autor musiał dość intensywnie lawirować między przeglądarkami, a tekst uzupełniać ilustracjami, gdyż niektóre rzeczy są dostępne tylko w developerskich wydaniach przeglądarek. Przeczuwam, że za jakiś czas będzie konieczna aktualizacja książki i przepisanie jej fragmentów, jednak na ten moment muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem tego, jak autor wybrnął i wyjaśnił pojawiające się zawiłości.
Zauważyłem w treści książki dwa problemy, które mnie nieco zaskoczyły, ponieważ jestem przyzwyczajony do wysokiej jakości książek Heliona. Pierwszy z nich to błędy w listingach polegające na tym, że znaczniki są pisane wielkimi literami, podczas gdy nowy standard zakłada użycie wyłącznie małych liter. Druga kwestia to ilustracje, które są czarno-białe, natomiast tekst mówi o nich jakby były kolorowe. Niektóre ilustracje przez to nie przekazują tego, co zamierzał przekazać autor. Myślę, że te dwie rzeczy warto czym prędzej poprawić.
Mimo tych błędów doceniam tą publikację i uważam ją za użyteczną zwłaszcza dla osób, którym zależy na tym, by jak najszybciej przyswoić sobie nowy standard, a także dla zupełnie początkujących. Gdybym miał wystawić ocenę, to dałbym w skali szkolnej „czwórkę”, przy czym wpływ na to miała odwaga autora, który zdecydował się podjąć trudny i pełen niejasności temat i poradził sobie z nim bardzo dobrze. Tekst jest napisany w bardzo przystępny sposób i każdy powinien sobie z nim poradzić. Obniżyłem jednak ocenę za błędy drukarskie i brak dokładnej korekty w miejscach, w których błędy nie powinny się pojawiać, czyli w listingach z kodem.
www.jak-stworzyc-strone.pl Paweł Pela, 2011-05-30