ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Prawo przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego). Wydanie II uzupełnione

"Prawo przyciągania. 5 prostych kroków do zdobycia bogactwa (lub czegokolwiek innego)", autorstwa dra Joe′a Vitale′a jest to najlepsza książka jaką czytałem od ponad roku. Nie tylko uczy o Prawie Przyciągania, ale również daje gotowe rozwiązania, które każdy z nas od razu może wykorzystać we własnym życiu. Zawiera ona również jeden z najistotniejszych elementów - motywuje nas do natychmiastowego działania. Właśnie dzięki temu, moim zdaniem, jest ona lepsza od filmu "The Secret", który również uczy, że możemy osiągnąć cokolwiek zechcemy, ale nie zachęca nas do natychmiastowych czynów. W książce natomiast zawarte są liczne ćwiczenia, dzięki którym od razu zaczynamy działać i jednocześnie poprawiać jakość naszego życia. Moim zdaniem pozycję tą powinien zakupić każdy, niezależnie czy miał już wcześniej jakikolwiek kontakt z Prawem Przyciągania, czy nie, ponieważ dzięki niej w łatwy sposób możemy osiągnąć bogactwo (rozumiane w dowolny sposób). Polecam ją wszystkim!
www.instagram.com/katherine_the_bookworm/ Hubert Oręziak

Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych. Cała prawda

Walka właścicieli witryn internetowych o zajęcie najwyższej pozycji w wynikach wyszukiwania trwa. Uzyskanie i utrzymanie wysokiej pozycji ułatwi 51 rad przedstawionych w książce. Dotyczą one zasad, reguł, strategii i taktyk związanych z optymalizacją pozycjonowania witryn przez wyszukiwarki. Autorka wskazuje, że na pozycjonowanie wpływa właściwy projekt witryny i wykonanie jej w odpowiedniej technologii. Nie wolno również pominąć kwestii zarządzania i odpowiedniego przygotowania treści i hierarchii informacji. Wyniki pozycjonowania nie pojawiają się natychmiast i nie są dane na zawsze, stąd rada, by ustawicznie angażować się w doskonalenie witryny. Autorka przestrzega przed nieuczciwymi praktykami pozycjonowania, które zazwyczaj prowadzą do nałożenia trudnej do anulowania kary. Z rad powinni skorzystać właściciele witryn, zarówno osobistych, jak i firmowych, informacyjnych czy sklepów internetowych.
NetWorld 2010-11-01

Testowanie bezpieczeństwa aplikacji internetowych. Receptury

Książka porusza ważne zagadnienie analizy zachowań użytkowników witryn internetowych. Wyjaśnia, jak - stosując opracowany przez autora model Analityki Internetowej 2.0 (Web Analitics 2.0) - racjonalnie wykorzystać dane dotyczące oddziaływania witryn internetowych na użytkowników. W książce czytelnik znajdzie objaśnienie działania modelu Analityki Internetowej 2.0 oraz rady, jak można wybrać optymalny zestaw narzędzi do zbierania danych. Pozna współczesne techniki mierzenia wydajności witryn, a także sposoby prowadzenia eksperymentów mających na celu wykrywanie i identyfikację wąskich gardeł. Dowie się też, jak wsłuchiwać się w głos klienta i przekładać płynące z tego wnioski na praktyczne metody projektowania witryny. Uzyska umiejętność wykorzystywania łatwo dostępnych danych z analizy treści serwisów społecznościowych, badania klientów mobilnych i zapisów wideo. Po uważnym i starannym przestudiowaniu tego podręcznika, można stać się ekspertem w dziedzinie analityki internetowej.
NetWorld 2010-11-01

Wi-Fi. Domowe sieci bezprzewodowe. Ilustrowany przewodnik

Książka jest poradnikiem dla osób, które chcą samodzielnie zbudować, uruchomić i administrować bezprzewodową siecią w małej firmie lub w domu. Prezentuje najważniejsze standardy dla urządzeń bezprzewodowych oraz urządzenia wykorzystywane do budowy sieci bezprzewodowych: karty i punkty dostępu. Wyjaśnia sposób instalowania kart w systemie Windows XP/Vista/7. Poddaje rozwiązanie na szybkie połączenie komputerów bez udziału Access Pointa: sieci ad hoc. Szczegółowo omawia budowę sieci z punktem dostępu, sposoby podłączenia i konfigurowania punktu dostępu, konfigurowania systemu operacyjnego i weryfikacji jakości połączenia. Daje praktyczne rady dotyczące skutecznego zabezpieczania, począwszy od zmiany nazwy użytkownika i hasła, ukrywania SSID. kontroli adresu MAC, skończywszy na ograniczeniach zasięgu czy ochronie komputera. Przybliża zasady administrowania siecią. Radzi, jak rozbudować sieć i jak podłączyć zbudowaną sieć do internetu.
NetWorld 2010-11-01

Sztuka podejmowania decyzji. Dlaczego mądrzy ludzie dokonują złych wyborów

Nieco ponad trzy lata temu zdawałem egzamin na prawo jazdy. Po wielu latach upierania się, że mi jest niespecjalnie potrzebne oraz braku pól mózgowych odpowiedzialnych za zachwyt nad cudami motoryzacji jednak okazało się, że samochód może być przydatny. Trafiłem na dwóch instruktorów. Pierwszego przemilczę. Drugi - Tadek - był fenomenalnym nauczycielem. W czasie mojej nauki sporo rozmawialiśmy o podejmowaniu decyzji w warunkach stresu. A dodatkowym bonusem tych rozmów był fakt, że mogłem siebie obserwować w bardzo specyficznej sytuacji - nowych warunków, zmieniających się bardzo szybko, podczas których należy podejmować mnóstwo decyzji i nowego (dla mnie) rodzaju stresu. Pamiętam, jak zaraz na początku naszego spotkania Tadek powiedział - opisuj wszystko to co widzisz jadąc i co w związku z tym będziesz robił (znaki, światła, zdarzenia na drodze). Pamiętam swoją ówczesną reakcję. Niedowierzanie, to delikatne określenie mojego stanu. Odpowiedziałem mu, że chyba zwariował. Przecież to NIEMOŻLIWE. Dzieje się tyle rzeczy, że nie ma możliwości zrobienia czegoś takiego. W odpowiedzi Tadek zaprezentował mi, czego ode mnie oczekiwał. Przez piętnaście minut jazdy opowiadał co się dzieje na zasadzie: "zbliżamy się do skrzyżowania równorzędnego, zwalniam, redukuję bieg, patrzę w prawo, nikogo nie ma, przejeżdżam, jedziemy prosto, w oddali widzę znak ograniczenia prędkości do 30, zwalniam przed znakiem... itp., itd.). To co mi wówczas zaprezentował zmieniło całkowicie mój sposób patrzenia na jazdę. Świat za kierownicą, zaczął być mniejszym chaosem. Dotarło do mnie, że trzeba wybierać wyłącznie najważniejsze informacje, a nie wszysdde i tworzyć sobie możliwość wystąpienia różnego rodzaju scenariuszy. Dla ekspertów we własnych dziedzinach to oczywiste, ale jeśli Czytelnicy przypomną sobie momenty swojej nauki to prawdopodobnie przypomną sobie podobny stan, jaki jest udziałem młodego kierowcy (jak również tradera, strażaka, księgowego itp., itd.) - ponieważ jeszcze jesteśmy laikami boimy się popełnienia błędów, więc koniecznie rozpatrujemy niemal WSZYSTKIE informacje, nie potrafiąc oddzielić ważne od nieważnych, istotne od takich bez znaczenia. Tej umiejętności nabywamy dopiero w miarę zyskiwania doświadczenia. Moja nauka jazdy nałożyła się na lekturę prac psychologa Garyego Kleina, przez którego książkę "Sources of Power" próbowałem wówczas się przebić. Klein zajmuje się podejmowaniem decyzji w warunkach stresu a przede wszystkim tego jak wygląda proces decyzyjny u ekspertów a jak u nowicjuszy właśnie w dziedzinach, gdzie należy podejmować decyzję bardzo szybko i ewentualnie szybko się z nich wycofywać. Nie sądzę, żeby Tadek znał prace Kleina, a jednak w swojej metodzie nauczania wykorzystywał mnóstwo rzeczy, o których pisze psycholog. Omówienie działań eksperta, zamiast pokazanie tego "co należy robić". Wybieranie opcji pierwszej najlepszej (np. przy parkowaniu), zamiast szukania "idealnego miejsca i momentu", i wiele, wiele innych. Książka Kleina jest dostępna od kilku miesięcy w polskim tłumaczeniu "Sztuka podejmowania decyzji" (wyd. One-Press) i w tej chwili bez konieczności "przebijania się" przez terminologię anglojęzyczną można zaznajomić się z koncepcjami autora, wynikami jego badań. To niesłychana praca. Pełna inspirujących tematów do rozważań, do własnego zastanowienia się nad własnymi decyzjami, do tego w jaki sposób budować plan działania. Klein próbuje opisać czym właściwie jest intuicja. Jego koncepcje są jednymi z najbardziej mnie przekonujących. Zadziwiająco dobrze pasujący do realiów tradera. Intuicja, jako suma doświadczeń, które jesteśmy w stanie przywołać i opisać, a nie bliżej nieokreślone "siły podświadomości" to konkret, nad którym możemy pracować, by jeszcze lepiej z niej korzystać. Klein odwołuje się do prowadzonych przez siebie badań, eksperymentów (często na zlecenie armii) bez "mambo-jumbo" charakterystycznego dla wielu poradników "motywacyjnych". Nieco inaczej patrzy również na wiele błędów poznawczych (popularnych w ostatnich czasach), wyjaśniając, że czasem nie muszą być one błędami, a wręcz elementem poprawnego podjęcia dobrej decyzji. Z sugestii Kleina (jak i doświadczeń z nauki jazdy u Tadka) postanowiłem skorzystać przygotowując się do webinaru, jaki miał miejsce 28.10 "Trader w laboratorium", czyli pokazać krok po korku proces podejmowania decyzji przeplatając to (to już mój własny wkład) decyzjami, bądź schematami myślowymi charakterystycznymi dla nowicjuszy. Z kilku listów otrzymanych przez uczestników widzę, że taka formuła bardzo się spodobała. To nie jest łatwa lektura. Pełno w niej inspiracji, rzeczy do przemyśleń, odwołań do różnych wartościowych tekstów i książek. Ale warta przeczytania. Zwłaszcza dla aktywnych graczy rynkowych, gdzie podejmowanie decyzji pod presją czasu i stresu jest normą. A na zachętę opis jednego z badań prowadzonych przez G. Kleina W 1981 roku Klein poprowadził specyficzne badania. Nagrał wraz z żoną sześć filmów pokazujących wykonywanie resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Pięć filmów przedstawiało nowicjuszy (osoby, które dopiero ukończyły kurs RKO) a jeden z doświadczonym ratownikiem medycznym. Następnie filmy pokazano trzem grupom odbiorców -nowicjuszom, którzy dopiero ukończyli kurs, instruktorom RKO - doświadczonym nauczycielom, którzy nigdy nie mieli okazji prowadzić akcji ratunkowej, oraz ratownikom medycznym, którzy wielokrotnie stosowali RKO. Uczestnicy badania mieli wskazać, którego z sześciu pokazanych na filmie ratowników wybraliby, jako ratownika dla siebie. Spośród ratowników medycznych dziewięciu na dziesięciu pytanych wskazało ratownika (Klein wyjaśnia powody ich wyboru). Nowicjusze podzielili się po połowie. Tylko pięć osób z dziesięciu wskazało na ratownika. A co z instruktorami "Instruktorom nie poszło już tak dobrze. Ratownik medyczny przedstawiony w filmie nie postępował zgodnie ze wszysdd-mi zasadami, które wpajali uczestnikom szkoleń. Na przykład nie sprawdził dokładnie, gdzie na klatce piersiowej ofiary ma położyć dłonie. Tylko trzech instruktorów wybrało ratownika medycznego, jako osobę, która miała ratować ich życie" Jeśli Czytelnicy blogów są zainteresowaniu odpowiedziami na pytanie, dlaczego (i w jakich okolicznościach) warto łamać, albo naginać stosowane zasady również powinni sięgnąć do książki Kleina.
bankier.pl GRZEGORZ ZALEWSKI, 2010-11-15