ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Strategiczny podstęp. Umiejętność wygrywania w biznesie

Strategia - to ostatnio słowo magiczne. Przy jego pomocy próbujemy zakląć rzeczywistość w każdej dziedzinie. Gorzej że, opracowując wszelkie strategie, zaczynamy popadać w rutynę, pustosłowie, sztampę. Można z nich wybrnąć, sięgając po dwie "strategiczne" książki Wydawnictwa Onepress: "Strategiczny podstęp. Umiejętność wygrywania w biznesie" oraz - znacznie bardziej oryginalnie ujmującą zagadnienie - "Sto niekonwencjonalnych strategii. Zasady sztuki wojennej". Co w nich mądrego wyczytamy?
Studiując "Strategiczny podstęp" szybko zorientujemy się, czym różni się myślenie strategiczne od zwykłego planowania. Nauczymy się oceniać i doceniać wartość tworzonej strategii w takich dziedzinach, jak zarządzanie, marketing czy komunikacja reklamowa. I już na tym etapie zorientujemy się... jak mało wiemy. Jak szybko mnożą się kolejne pytania.
Wszak ta książka nie jest spisem gotowych recept i rozwiązań, ale zbiorem felietonów, a zarazem wątpliwości, które przy udziale autora tylko w części uda się rozwiać. Powodzenia!
Wykłady Chi Liu o niekonwencjonalnych strategiach wymagają jeszcze większego zaangażowania emocjonalnego i intelektualnego, niż wspomniany wcześniej "strategiczny podstęp". Wszak zanurzamy się w regiony dość odległe -czasowo i kulturowo-w ostatnie lata panowania chińskich cesarzy z Południowej Dynastii Sung.
Głównodowodzącym - pod którego komendę oddajemy się, biorąc do ręki tę książkę -jest wysoki funkcjonariusz ówczesnej administracji wojskowej. Pozornie to tylko barwna prezentacja myśli wojskowej, w rzeczywistości - wszystkich ogólnych prawd na temat taktyki w każdej dziedzinie życia. Przystąpmy więc do starcia -najpierw z autorem, później -z otaczającą nas, brutalną rzeczywistością.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI Marek Niedźwiecki, 28/09/2009

Spotkania z nieznanym

Dla tych, którzy gotowi są uwierzyć w zjawiska paranormalne, ta książka będzie jak krążenie na diabelskim młynie. Dla sceptyków lektura może się stać udręką, ale i jedni, i drudzy - myślę - przeczytają ją jednak z zadowoleniem. Autor do wszystkich opisywanych przypadków podchodzi z nieukrywaną ciekawością i niczego, co widzi, nie skreśla z góry, a jest (powinien przecież być) nastawiony sceptycznie do świata, bo nie jest to jakiś tam oszołom, lecz konsultant biznesowy. We wstępie jego postawa nazwana została „tolerancją niejednoznaczności”, co brzmi dobrze. Nie uważa on zjawisk paranormalnych za nienormalne, tylko za takie, które wykraczają poza codzienne doświadczenie i konwencjonalny sposób rozumowania. Znajduje też trzy powody, dla których nauka unika zajmowania się zjawiskami paranormalnymi: „pierwszy to obawa przed nieznanymi, drugi to niemożność zaakceptowania perspektywy świata tak innego od tego, który wszyscy znamy, i trzeci - uprzedzenia religijne”. Warto przeczytać i mieć swoje zdanie na ten temat.
Czwarty Wymiar Leszek Bugajski, 10/2009

Motywacja pod lupą. Praktyczny poradnik dla szefów

Odpowiednia motywacja wprawia ten świat w nieustanny ruch. Dzięki niej rano chce nam się wstać z łóżka, jak na skrzydłach biec do biura i wykonywać swoją pracę z entuzjazmem, wieczorem zaś wrócić do domu z poczuciem dobrze wykonanego zadania. Cały problem właśnie z tymi skrzydłami... Autorzy tego praktycznego podręcznika odpowiadają na wszystkie wątpliwości - takie, które każdy menedżer chciałby wyrazić, choć nie zawsze wie, kto mógłby mu je wyjaśnić.
Personel Plus

Komandosi w białych kołnierzykach. Metody zarządzania stosowane przez najlepszych menedżerów

Jednostki specjalne,szefowie firm,duzi inwestorzy - wbrew pozorom więcej łączy te trzy grupy twardzieli, niż dzieli. Doświadczenia elitarnych żołnierzy można wykorzystać nie tylko w codziennym zarządzaniu, ale też przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Jak to zrobić Prostej odpowiedzi nie ma, ale Komandosi w białych kołnierzykach" Rafała Szczepanika aż kipią od przykładów. Zdaniem autora, doświadczonego trenera biznesu, praca menedżera czy inwestora jest jak robota agenta. Obowiązuje zasada: albo coś wiesz i to wykorzystujesz,albo giniesz.l to powinno wystarczyć za całą recenzję.
Forbes

Godzina dziennie z Web Analytics. Stwórz dobrą strategię e-marketingową

Już od dłuższego czasu zbierałem się do napisania recenzji książki Godzina dziennie z Web Analytics. Stwórz dobrą strategię e-marketingową. To spora książka (prawie 500 stron) wypełniona po brzegi przydatną wiedzą. Najkrótsza wersja recenzji mogłaby brzmieć mniej więcej tak: jeśli interesuje cię analiza statystyk, to koniecznie kup i przeczytaj tą książkę oraz stale stosuj rady autora w swojej pracy. Oczywiście nie namawiam do tego, aby podchodzić do nich bezkrytycznie. W mojej ocenie zalecenia autora są jednak bardzo dobre. “Godzina dziennie” to połączenie książki teoretycznej i praktycznej. Wiele rozdziałów trzeba przeanalizować z włączonymi statystykami na ekranie. Inaczej miałoby to mały sens. Nie jest to publikacja “na raz”, a raczej książką, którą czyta i analizuje się wielokrotnie oraz wraca do niej w razie konkretnych potrzeb. Niektóre co trudniejsze zagadnienia mogą wymagać powtórek (więc dobrze zrobić sobie notatki z co ważniejszych kwestii). Warto dodać, że autor prowadzi polecany już blog oraz napisał drugą książkę poświęconą statystykom Web Analytics 2.0: The Art of Online Accountability and Science of Customer Centricity, która już niedługo powinna być dostępna. Nauka od podstaw Aby zabrać się za lekturę książki, nie musisz posiadać zaawansowanej wiedzy analitycznej. Przeciwnie - autor od podstaw wyjaśnia wszystkie istotne kwestie. I tak pierwsze dwa rozdziały to m.in. krótkie wprowadzenie do historii analizy danych, przedstawienie rodzajów systemów statystyk i sposobów ich działania. Rodział trzeci krótko omawia metody zbierania różnego rodzaju danych jakościowych (testy użyteczności, ankiety). Kolejny rozdział to bardzo interesujące przedstawienie składników dobrej strategii analizy danych (zachęta do skupienia na pytaniach biznesowych, zatrudnianie odpowiednich ludzi do analizy danych). Piąty rozdział to bardzo ważny wstęp do analizy danych w którym autor wykłada także swoją filozofię analizowania statystyk. Szczególną uwagę polecam poświęcić rozdziałowi szóstemu, który nosi tytuł “Zgłębianie najważniejszych zagadnień z obszaru analizy danych internetowych”. Omawia po kolei wszystkie ważne miary i raporty przekazując mnóstwo wiedzy i obalając kilka popularnych mitów. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że to jeden z najważniejszych rozdziałów książki. Tym, którzy poczuli się przytłoczeni dotychczas zdobytymi informacjami przyda się rozdział 7: “Analiza danych internetowych - szybki start”, który omawia krok po kroku kolejne etapy analizy danych na przykładzie kilku różnych serwisów. Dalsze rozdziały książki omawiają między innymi analizę danych z wyszukiwania (chodzi zarówno o wyszukiwarkę wewnętrzną, jak i monitoring działań SEO oraz reklam PPC), analizę danych z kampanii e-mailowych, przeprowadzanie testów A/B, mierzenie współczynnika konwersji i sporo innych kwestii. Zakres zagadnień jest naprawdę szeroki. Jeśli dopiero rozpoczynasz przygodę z analityką internetową, to książką może Ci towarzyszyć podczas zdobywania kolejnych poziomów wiedzy. Podsumowanie “Godzina dziennie” to jedyna tego typu pozycja na polskim rynku. Już z tej przyczyny jest godna polecenia. Jednak jest to również świetna książka wypakowana informacjami - od całkowitych podstaw do skomplikowanych zagadnień związanych ze statystyką. Jeśli w kręgu twoich zainteresowań leży analizowanie/badania/optymalizacja stron to bezwzględnie powinieneś się w nią wyposażyć.
dymecki.pl Bartłomiej Dymecki, 09/2009