ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Kalendarz Create Yourself 2026

Chcę Wam zaprezentować kalendarz na nadchodzący rok. Kalendarz CreateYourself 2026 by Mateusz Grzesiak. To zdecydowanie kalendarz dla każdego, kto doba o rozwój osobisty 💪 Przyznaję, że jestem osobą, która dużo robi w życiu, przez co jednak jestem w ciągłym biegu. Wiadomo, jeśli ma się dużo planów/zajęć to niestety łatwo o czymś zapomnieć. Aby nad tym wszystkim zapanować, zdecydowanie potrzeby jest dobry planer/kalendarz. Dlatego też zdecydowałam się na kalendarz, który Wam pokazuję. Przedstawiony kalendarz poza dużą ilością miejsca do notowania, zawiera różne teorie dotyczące rozwoju osobistego oraz ćwiczenia pozwalające je osiągnąć. Zdecydowanie polecam Wam ten kalendarz 😍 W mojej ocenie 10/10 💪

czytam_najlepsze Wójcik Karolina

Mój powrót do Walterów. Walter Boys #2

Mój powrót do Walterów. Walter Boys #2 Autor Ali Novak Po przeczytaniu pierwszej części książki, byłam bardzo ciekawa, jak potoczy się akcja w kolejnym tomie. Powrót Jackie z Nowego Jorku okazał się być zupełnie inny niż się tego spodziewała. Bardzo wiele się zmieniło w domu Walterów. Bohaterka najbardziej obawiała się spotkania z Cole’m, ale ich pierwsze zetknięcie po powrocie nie było takie złe jak można by się spodziewać. Dziewczyna ciągle jest niezdecydowana jeśli chodzi o jej uczucia. W książce jest o wiele więcej refleksji. Nie ma już trójkąta miłosnego tak jak w pierwszej części. Skupiamy się wyłącznie na Jackie i Cole’u. Poznajemy bliżej losy innych Walterów. Książka jest wciągająca i dobrze się ją czyta. To jest idealna na spędzenie wieczoru. 

Pola.mama.igora Makarewicz Paulina

(Nie)widzialne serca

⋆. 𐙚˚࿔ (𝐍𝐢𝐞)𝐰𝐢𝐝𝐳𝐢𝐚𝐥𝐧𝐞 𝐬𝐞𝐫𝐜𝐚 𝜗𝜚˚⋆ “𝖩𝗎𝗓̇ 𝗇𝗂𝖾𝖽𝗅𝗎𝗀𝗈 𝗈𝖽𝗇𝖺𝗃𝖽𝗓𝗂𝖾𝗌𝗓 𝖻𝗋𝖺𝗄𝗎𝗃𝖺̨𝖼𝗒 𝗄𝖺𝗐𝖺𝗅𝖾𝗄 𝗌𝗐𝗈𝗃𝖾𝗀𝗈 𝗌𝖾𝗋𝖼𝖺“ ˖ ݁𖥔 ݁˖ 𐙚 ˖ ݁𖥔 ݁˖ To moja druga styczność ze stylem pisania Natalii i muszę przyznać, że tym razem było o wiele lepiej. Przy pierwszej książce autorki czułam spore rozczarowanie, historia mnie nie porwała, a styl wydawał mi się zbyt chaotyczny. Miałam więc obawy, czy warto próbować ponownie. Ale coś mnie jednak do tej książki przyciągnęło i całe szczęście, że dałam jej szansę, bo już od pierwszych stron czułam, że będzie inaczej. Narracja trzecioosobowa, której zazwyczaj nie lubię, tutaj zupełnie mi nie przeszkadzała. Wręcz przeciwnie, dobrze pasowała do klimatu historii i pozwoliła lepiej zrozumieć bohaterów. 𝐉𝐨𝐲 i 𝐂𝐚𝐥𝐥𝐮𝐦 od razu wzbudzili moją sympatię. Nie są idealni, ale właśnie dlatego wydają się tacy prawdziwi. W ich historii było trochę wszystkiego: radości, smutku, wzruszeń i chwil, które dawały do myślenia. Podobało mi się, że autorka nie próbowała na siłę upiększać świata. Pokazała, że życie nie zawsze jest proste i że czasem trzeba się zmierzyć z rzeczami, które bolą. Dzięki temu całość wypada bardzo autentycznie. Czuć emocje, czuć szczerość i to, że autorka naprawdę włożyła w tę historię serce. Sama fabuła wciągała coraz bardziej z każdym rozdziałem. Były momenty, przy których się uśmiechałam, ale też takie, przy których łapało mnie wzruszenie. Mimo że sięgałam po tę pozycję z dużym dystansem (po poprzednim rozczarowaniu), tym razem jestem pozytywnie zaskoczona. Myślę, że jeszcze kiedyś do tej książki wrócę, bo warto. I może kolejne jej historie też mnie zaskoczą tak pozytywnie jak ta.

@olis_reads Petranik Oliwka

Poznaj swoją złość, Pinku! Książka o złości i innych emocjach dla dzieci i dla rodziców trochę też

Emocje są z nami każdego dnia, niezależnie od tego, czy mamy miesiąc, czy jesteśmy już w przysłowiowej jesieni życia. Są jak druga skóra. Niektóre przyjemnie łaskoczą i sprawiają, że dobry humor nas nie opuszcza. Inne odcinają nas od świata, okrywają grubym kocem, gaszą wszystkie światła, odbierając chęć na cokolwiek. Każdą warto poznać, z każdą warto się oswoić. Emocje szczególną rolę odgrywają w dziecięcym świecie. Mały człowiek dopiero uczy się, czym jest empatia, czym żal i jak radzić sobie ze skutkiem. Próbuje okiełznać także złość, a to niełatwe zadanie dla kilkulatka. I tu z pomocą śpieszy Pink - niebieski stworek - bohater cyklu publikacji Urszuli Młodnickiej. W najnowszej odsłonie pt. "Poznaj swoją złość, Pinku! Książka o złości innych emocjach dla dzieci i dla rodziców trochę też" możecie wspólnie z dzieckiem poznać bliżej jedną z najtrudniejszych, a zarazem bardzo potrzebnych emocji. W 16 opowiadaniach autorka opisuje różne sytuacje, w których to złość bierze górę: szkolne sprzeczki, niesłuszna uwaga, nieprzychylna opinia, niespodziewane rozstanie, zniszczony rysunek. Opowiada czytelnikom, dlaczego złość jest pożyteczna, wskazuje sposób, w jaki możemy ją wyrażać, by nie krzywdzić innych, podpowiada jak ładować wewnętrzne baterie i zatroszczyć się o siebie oraz rozpoznać prawdziwe emocje, głęboko ukryte za zasłoną złości. W książce znajduje się wiele kreatywnych ćwiczeń, ułatwiających zrozumienie tematu. Podoba mi się w nich to, że angażują odbiorcę do wyrażania własnego zdania, do zastanowienia się nad własnym zachowaniem w danej sytuacji.

zabciaczyta Rudny Magdalena

Till the Last Breath

„Till the Last Breath” to historia, która zabiera czytelnika w głąb skutej lodem Alaski — miejsca dzikiego, nieprzystępnego, a zarazem fascynującego. W tym mroźnym krajobrazie rozgrywa się opowieść o przetrwaniu, traumie i zakazanej bliskości, która wymyka się prostym definicjom. To książka, w której chłód otoczenia odbija się w emocjach bohaterów, a cisza śnieżnej pustki staje się tłem dla najbardziej skrajnych ludzkich doświadczeń. Lucille i Thoren to postacie, które spotykają się w okolicznościach dalekich od codzienności. Oboje niosą ze sobą przeszłość pełną bólu, nieufności i sekretów, a ich relacja — rodząca się na granicy potrzeby bezpieczeństwa i lęku — ma w sobie coś niepokojąco magnetycznego. Autorka nie romantyzuje ich więzi, raczej pokazuje ją jako zderzenie dwóch światów, w których każdy gest ma znaczenie, a emocje często przybierają formę cichej walki o przetrwanie. Narracja prowadzona jest z dużą dbałością o atmosferę i detale. Opisy natury są gęste, niemal filmowe — czuć mróz, słyszy się skrzypienie śniegu pod stopami. Alaska staje się symbolem samotności i wewnętrznego zamrożenia, które bohaterowie próbują stopniowo przełamać. Autorka porusza przy tym tematy trudne: przemoc, utratę, poczucie winy i potrzebę przebaczenia. To właśnie one budują emocjonalny ciężar tej historii, czyniąc ją bardziej opowieścią o granicach człowieczeństwa niż klasycznym romansem. „Till the Last Breath” balansuje na styku gatunków — łączy elementy dark romance, thrillera psychologicznego i dramatu obyczajowego. Tempo fabuły zmienia się: momenty intensywne przeplatają się z chwilami ciszy, w których liczy się przede wszystkim introspekcja i emocje postaci. Warto docenić także sposób, w jaki autorka kreśli sylwetki bohaterów — są pełni sprzeczności, co sprawia, że ich decyzje trudno jednoznacznie ocenić. To nie jest książka lekka ani oczywista. Z pewnością poruszy tych, którzy cenią historie z pogranicza światła i mroku, gdzie moralność bywa nieostra, a uczucia nie mieszczą się w prostych kategoriach dobra i zła. Dla kogo jest ta książka? „Till the Last Breath” polecam osobom, które lubią emocjonalne, mroczne fabuły z dobrze zarysowanym tłem i skomplikowanymi bohaterami. To propozycja dla czytelników poszukujących historii intensywnych, niosących w sobie niepokój i refleksję. Jeśli cenicie książki, po których trudno od razu wrócić do codzienności — ta pozycja może okazać się właśnie taka.

z_milosci_do_bookow Kuryło Katarzyna