ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Linux. Komendy i polecenia. Wydanie II

Jakie informacje o systemie operacyjnym Linux może otrzymać użytkownik stawiający pierwsze kroki w użytkowaniu i administrowaniu systemem oznaczonym logiem pingwina? Czy wskazówki zawarte w tej książce skutecznie pomagają w rozwiązywaniu napotkanych problemów? Są to pozornie proste pytania i usprawiedliwiony będzie każdy kto wymaga krótkiej i prostej odpowiedzi binarnie jednoznacznej. Zatem jaką ocenę otrzymuje omawiany tytuł.

Miałem okazję już kilka miesięcy wcześniej zapoznać się z pierwszym wydaniem "Linux. Komendy i polecenia" i nie ukrywam, że trochę naiwnie spodziewałem się bardziej zachęcającego podejścia z jednoczesnym uproszczeniem tematu. Nie można zarzucić braków merytorycznych, gdyż jest to przecież podręczna pomoc. Nie jestem jednak ostatecznie przekonany czy sceptycy, których nocami nawiedzają uniksowe koszmary, przełamią swoje bariery dotyczące zapoznania się z alternatywą dla Windows i Solaria. Jeśli ten leksykon nie jest dla nich to mniej prawdopodobne jest to, że bardziej doświadczeni użytkownicy będą korzystać z zawartych informacji, gdyż pobieżne wyjaśnienie historii systemu czy pojęcia Linux wydaje się mało zachęcające.

Na duży plus należy zaliczyć dołączenie tematu dotyczącego tworzenia skryptów powłoki systemowej. W dodatku muszę przyznać, że ten fragment oceniam najwyżej ze względu na klarowne krótkie i wartościowe przykłady, których brak można zarzucić wcześniejszym rozdziałom. Podkreślić należy również, że autor w pełni szczerze nadał tytuł książce, gdyż zawiera ona ogółem najważniejsze komendy i polecenia. Jednakże forma ich przedstawienia z opisem prawie wszystkich opcji komend przypominająca przeniesione strony z man, może przerazić początkujących użytkowników i zniechęcić objętością pozostałych.

Software Developers Journal Kacper Gazda; 11/2006

Fotografia cyfrowa. Edycja zdjęć. Wydanie III

Jeśli czujesz się zawodowcem i mistrzem Photoshopa, który o edytowaniu fotografii cyfrowej wie wszystko - lepiej nie kupuj tej książki. Ku swemu zdumieniu możesz się przekonać, że tak naprawdę wiesz bardzo niewiele. I cały dobry nastrój pryśnie jak bańka mydlana. Jeśli jesteś zupełnie zielony i masz problemy z obsługą Photoshopa również jej nie kupuj. Bo po co ci opanować w parę dni to co innym zajmuje lata. Po co ci wiedzieć, że większość trików, jakie stosują zawodowcy przy edycji zdjęć jest dziecinnie prosta. To musi przecież być szalenie frustrujące przekonać się, że to co braliście za szczyty ludzkich możliwości można opanować w parę chwil. I nie trzeba mieć do tego zdolności Jedi albo IQ 230.

Jeśli lubisz książki, w których autor teoretyzuje i popisuje się fachowym językiem używając technicznego żargonu zrozumiałego - z grubsza - dla absolwenta politechniki albo Billa Gatesa - omijaj tę książkę możliwie szerokim łukiem. Bo cię strasznie rozczaruje. Natomiast jeśli chcesz się nauczyć od A do Z jak zajmować się własnymi zdjęciami to jest to książka dla ciebie. Jeżeli interesuje cię np. w jaki sposób można wyostrzyć zdjęcie na kilka(naście) rozmaitych sposobów, retuszować portrety, poprawiać matkę naturę, tworzyć fotomontaże itd itp - nie możesz jej NIE kupić. 11 rozdziałów blisko 400 stron wszystko "krok po kroku" czytelnie i zrozumiale wyłożone "kawa na ławę" i do tego zilustrowane przykładami (oraz zdjęciami). Po prostu siadasz czytasz próbujesz sam - i już wiesz. Z każdą stroną wiesz coraz więcej. Czy widzieliście kiedyś podręcznik pełny przydatnej wiedzy wyzbyty profesorskiej maniery napisany w ciepły i nasycony humorem sposób. Nie. No tak, bo przecież nie czytaliście jeszcze tej książki. Biiiig mistake folks.

Moim zdaniem to będzie najlepiej zainwestowane 50-60 zl w waszej fotograficznej karierze. Podziękowania, że zwróciłem waszą uwagę na tę książkę, ślijcie pod adres redakcji. W przypadku młodych kobiet-singli mogą to po prostu być numery ich telefonów. Wprawdzie nie oddzwonię - ale będzie mi prawie tak miło jak wam przy lekturze owej książki. No to pstryk!

PC Format Jerzy Przystawa; 11/2006

Photoshop. Maskowanie i komponowanie

Kolejna obowiązkowa pozycja dla wszystkich osób, które chcą zgłębić tajniki Photoshopa. W książce omówione są potężne narzędzia - zaznaczanie maskowanie i komponowanie. Są one niezbędne przy tworzeniu efektywnych kolaży. Praca naszpikowana jest mnóstwem przykładów do przećwiczenia, dzięki którym twoje umiejętności na pewno wzrosną. Książka jest kierowana do średnio zaawansowanych i zaawansowanych użytkowników Photoshopa. Mogą po nią sięgnąć także początkujący, jednak powinni wcześniej dobrze opanować podstawy Photoshopa.
PC Format 11/2006

Excel. Najlepsze sztuczki i chwyty

Coraz większą popularnością cieszą się arkusze kalkulacyjne online jak choćby udostępniony niedawno Google Spreadsheet. Nie zagroziły one jednak dominującej pozycji Microsoft Excela, który jest najpowszechniej używanym programem tego typu, a nieznajomość jego obsługi może nawet wyeliminować ze starań o pracę na określone stanowiska lub zablokować możliwość rozwinięcia dalszej kariery. Excel jest bowiem narzędziem wykorzystywanym do wszelkiego typu zestawień raportów i obliczeń w biznesie. Pozornie wydaje się programem łatwym w obsłudze jednak zdecydowana większość użytkowników wykorzystuje tylko podstawowe funkcje Excela przez co ich praca nie jest efektywna.

Książka "Excel Najlepsze sztuczki i chwyty" pokazuje jak okiełznać to potężne narzędzie stosowane niemal w każdej firmie. Zawiera ponad 200 porad dotyczących zarówno podstawowych zadań jak np. szybkiego nawigowania konfigurowania interfejsu czy formatowania danych do tych bardziej zaawansowanych dotyczących m.in. stosowania formuł, wykresów przestawnych a także wykorzystania makr i Visual Basic for Application. Atutem książki jest to, że przedstawia konkretne zadania lub rozwiązania problemów wprowadzając stopniowo w meandry Excela. Znajdziemy w niej także wiele zaskakujących sposobów postępowania, których próżno szukać w innych poradnikach. Dzięki temu jest to książka, z której praktyczną wiedzę mogą czerpać użytkownicy z różnymi pozioma mi znajomości programu.

Enter cc; 11/2006

Hakerskie łamigłówki

Kto z nas nie chciał zostać kiedyś hakerem? Chyba każdy. Dziś na temat hakingu wydaje się książki. Jedną z nich pozycja "Hakerskie łamigłówki". Niestety albo na szczęście, nie znajdziemy w niej nic, co powszechnie kojarzy się z działalnością hakerów. Wystarczy rzucić okiem na zawartość, by przekonać się, że przeciętny użytkownik nie znajdzie gotowych, pseudohakerskich rozwiązań, np. jak włamać się do banku -- nie taki cel przyświecał autorowi.

Książkę napisał Rosjanin, a na okładce widnieje hasło "Elita rosyjskich hakerów prezentuje". Wątpię jednak, aby hakerzy mieli czas na pisanie książek i ochotę na zdradzanie swoich tajemnic. Z tej perspektywy tytuł książki jest raczej chwytem marketingowym. Pozycja ma 280 stron, niecałe 100 to łamigłówki, a reszta -- rozwiązania. Odpowiedzi są bardzo szczegółowo wyjaśnione, więc nie powinno być problemu ze zrozumieniem.

Trzeba przyznać, że nie jest to książka dla wszystkich. Znajdziemy tu zagadnienie z kryptoanalizy, sieci, systemu Windows, kodowania, bezpiecznego programowania oraz inżynierii wstecznej. Tematy dotyczą głównie bezpieczeństwa, a nie podboju cyberświata. Dlatego początkujący, jeśli chcą choć trochę poczuć się hakerami, powinni najpierw podszkolić się we wspomnianych działach. Zaawansowani będą zadowoleni.

Enter pk; 11/2006