ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Pochodzenie marek. Odkryj naturalne prawa innowacyjności produktów i przetrwania w biznesie

"Pochodzenie marek" Ala i Laury Ries pokaże Ci dlaczego dotychczasowa droga prowadzi powoli lecz konsekwentnie w ślepy zaułek spadających zysków i bankructwa. Jak to było kiedyś? Królowało rozszerzanie linii produktów oparte na micie wartości marki i wchodzenie na nowe rynki przez łączenie funkcjonalności odmiennych typów produktów w nadziei zbudowania superproduktu zmiatającego konkurencję z powierzchni rynku.

Tymczasem odwiecznym i jedynym skutecznym sposobem rozwoju jest dywergencja, czyli rozwój przez podział. Autorzy nie bez kozery odwołują się do tego pojęcia zaczerpniętego z teorii ewolucji gatunków Darwina. Dywergencja i stopniowa przemiana (adaptacja) to siły napędowe naszej rzeczywistości -- zarówno naturalnej, jak i biznesowej.

Z każdym rokiem marki się zmieniają. Nawet jeśli produkt pozostaje ten sam, to zmienia się jego postrzeganie przez klientów (czyli zmienia się pozycjonowanie). Jeśli firmy reagują w sposób prawidłowy, to stopniowo zastępują starsze marki nowymi, bardziej sprawnymi i lepiej przystosowanymi do aktualnych realiów rynkowych. Firmy osiągają to przez repozycjonowanie lub wycofanie marki z równoczesnym wprowadzeniem następcy. W ten sposób działa np. Microsoft na polu systemów operacyjnych Windows (po 95 przyszła 98, potem 2000, XP, a niedługo wejdzie Vista).

Dywergencja polega zaś na wypuszczeniu na rynek zupełnie innego produktu, który posiada inne cechy i obsługuje inny klientów. Microsoft poszedł tą drogą z systemem Windows NT (dla obsługi sieci), ale szybko z niej zrezygnował. Świetnie widać to za to w przemyśle samochodowym, gdzie producenci celują w inne rynki przy pomocy innych modeli. Sztandarowy przykład to Toyota i jej prestiżowy i innowacyjny Lexus oraz Honda i jej luksusowa Acura. Podobnie, choć z mniejszą determinacją, wygląda sprawa w przypadku Forda lub Chryslera.

"Pochodzenie marek" bardzo przystępnie rysuje perspektywę i zasady skutecznego prowadzenia marek. Jest to jedna z tych książek, do której ciągle się wraca. Dlaczego? Ponieważ budowanie marki to proces ciągły. Gdyby ogrodnik strzygł trawnik raz do roku, nie zarobiłby na chleb i musiałby zmienić zawód. Czy sądzisz że Twoja marka jest mniej warta niż zwykły trawnik? Dzięki tej książce Twoje strzyżenie przyniesie Ci dużo pieniędzy i satysfakcji.

e-biznes.pl Renata Ludwińska; 19-11-2006

Co lubią klienci. Przewodnik po strategiach marketingowych

Każdego dnia dzięki rozmowom i konsultacjom uczysz się nowych rzeczy -- dobrego dnia uczysz się co kilka minut. To słowa Harry’ego Beckwitha autora "Co lubią klienci" (w oryginale bardziej emocjonalne What Clients Love!), którego książkę właśnie przeczytałem. Myśl, że warto się uczyć jest mi bliska i dlatego piszę realizując założenie, że najskuteczniej uczymy się zachęcając innych do doskonalenia wiedzy oraz poszerzania umiejętności. (…)

"Co lubią klienci" to naprawdę warty polecenia przewodnik metodyki samodzielnego poznawania strategii marketingowych. Książka jest również źródłem zaskakujących informacji: […] Od kiedy zabroniliśmy kilka lat temu używania podczas prezentacji PowerPointa, nasze notowania na giełdzie wzrosły! Dlaczego tak się stało? Sądzę, że warto się dowiedzieć.

Personel i Zarządzanie Andrzej Budzyk; 11/2006

Strategia judo. Jak obrócić silne strony konkurentów na swoją korzyść

Strategia judo -- sportu, w którym mieliśmy w Polsce wielkich mistrzów -- wydaje się prosta. Należy zrozumieć konkurenta, poznać niezbędne techniki walki, zwłaszcza te, które pozwalają wykorzystać ruch i siłę przeciwnika. Istotna jest też dyscyplina, kreatywność oraz elastyczność. Zarówno na macie, jak i w biznesie. Krótkotrwały sukces nie wymaga oczywiście "czarnego pasa", ale bez wymienionych cech nie zdobędzie się jednak pozycji mistrza.

Autorzy książki posługują się obszernie metaforyką sportową. Przed przystąpieniem do pracy obserwowali treningi i zawody w USA, gdzie wykładają w Harvard Business School, a także w Japonii, do której wybrali się na konsultacje. Równolegle prowadzili rozmowy z menedżerami wysokiego szczebla (wykaz nazwisk zamieszczono na końcu tomu), poszukując skojarzeń z technikami judo. Ku swojemu zaskoczeniu Yoffie i Kwak odkryli, że wykorzystywanie elementów przeniesionych z maty stało się powszechne, choć nie zawsze uświadomione. Siłę książki stanowią znakomicie dobrane przykłady. "Amazon.com atakuje", "eToys: opowieść ku przestrodze", "Pepsi-Cola: jak znaleźć najsłabsze ogniwo" to zaledwie trzy spośród kilkudziesięciu praktycznych zastosowań technik judo w rywalizacji z potencjalnie silniejszymi rywalami.

"Strategia judo" skazana jest na czytelniczy sukces. Perspektywa pokonania potężnego rywala stanowi wystarczającą zachętę do lektury książki. Z tym, że autorzy przewrotnie napisali książkę dla wszystkich. I dla dużych, i dla małych. Jej ostatnia część traktuje o tym, jak pokonać mistrza sumo, czyli "Od strategii judo do sumo". Ale ponieważ w sumo nie mieliśmy wielkich mistrzów -- najpotężniejszy zawodnik sumo to Microsoft -- więc ten akurat rozdział należy czytać samodzielnie i ze szczególną uwagą.

Manager Magazin Nr 9(10)/2006

Lepsze zarządzanie kadrami. Jak stworzyć organizację, która uwalnia ludzki potencjał

Książka Charlesa A. O’Reilly III i Jeffreya Pfeffera pt. "Lepsze zarządzanie kadrami. Jak stworzyć organizację, która uwalnia ludzki potencjał" (Wydawnictwo Helion, Gliwice 2006) jest zbiorem doświadczeń autorów, profesorów prestiżowych uczelni biznesu, którzy mają na swoim koncie wiele publikacji dotyczących zarządzania kadrami. Starają się oni odpowiedzieć na pytanie: jak zbudować organizację, która uwalnia ludzki potencjał? Opracowanie nie podsuwa jednak odbiorcy "słusznych" odpowiedzi -- przedstawia problem w całości, w postaci w jakim się z nim zetknięto.

O’Reilly i Pfeffer zachęcają do zapoznania się z metodami funkcjonowania ośmiu firm, które w ich opinii bardzo skutecznie wykorzystują potencjał swoich pracowników. Te firmy to: Southwest Airlines, Cisco Systems, SAS Insttitute, The Men’s Wearhouse, NUMMI, AES, PSS World Medical. Autorzy, omawiając każde z przedstawionych przedsiębiorstw, starają się odpowiedzieć w pierwszym rzędzie na dwa pytania: dlaczego ich pracownicy nie koncentrują się jedynie na prywatnych celach, ale dostrzegają korzyści we wspólnych działaniach na rzecz całej organizacji? -- oraz: dlaczego konkurenci nie są w stanie powielić sukcesów tych organizacji? Wszystkie opisane w książce firmy działają w różnych branżach, ale w podobny sposób osiągają sukcesy, mogą zatem stanowić dla czytelnika inspirację do zastosowania we własnej organizacji.

Personel i Zarządzanie Dorota Mućko; 11/2006

Logika zwyciężania sporów. Broń przeciwko kłamcom i krętaczom

Na pytanie -- czym różni się paralogizm od sofizmatu -- wielu moich rozmówców reaguje zaniepokojeniem. Książka "Logika zwyciężania sporów. Broń przeciwko kłamcom i krętaczom." Madsena Pirie’go jest przystępnym wprowadzeniem w praktykę używania sofizmatów. Są one argumentami zainfekowanymi celowymi błędami logicznymi. W paralogizmach błędy są przypadkowe, nie zaplanowane. "Logika zwyciężania sporów" to poradnik do uprawiania podstępów lub manipulacji. (…)

Książka Madsena Pirie’go uzbraja czytelnika w możliwość nauki rozpoznania i praktycznej obrony przed pokonaniem oraz manipulacją. Słuszność ma szansę obrony i to potwierdza sam autor: […] Znajomość sofizmów może zatem zostać wykorzystana zarówno do obrony, jak i ataku. Umiejętność ich dostrzeżenia umożliwia obronę przed nimi, gdy będą wykorzystane przez innych, a biegłość w posługiwania się nimi pozwoli Ci odnosić sukcesy i przeprowadzać ataki, tak by wszystkie spory kończyły się po Twojej myśli.

Personel i Zarządzanie Andrzej Budzyk; 11/2006