ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Gdy emocje ranią ciało. O psychosomatycznych źródłach chorób

"Gdy emocje ranią ciała" to bardzo wyjątkowa książka , nigdy nie napotkałam się na książkę o podobnej tematyce więc fajnie było przeczytać coś nowego. Początkowo sądziłam po tytule że książka będzie o depresji ale opis mi nie pasował do moich podejrzeń a słowo "psychosomatyczne" widziałam pierwszy raz w życiu więc można powiedzieć że brałam kota w worku. Książka jest napisana prostym językiem więc wiele ludzi powinno go zrozumieć niestety mi on nie przypadł do gustu, ale to nie zmienia mojej opinii na temat książki. Dzięki tej książce zrozumiałam że wiele problemów czy chorób może być spowodowany trzymanym stresem czy gniewem. Najbardziej zaciekawił mnie rozdział o skórze ponieważ bardzo interesuję się pielęgnacją skóry i dbaniem o nią. Dowiedziałam się tam jak zadbać o nią od wewnątrz oraz od zewnątrz co jest dla niej dobre i złe i jak stres może wpływać na nasz wygląd. Były tam też podane rzeczy typu żeby mieć ładną skórę trzeba pić 2 l wody dziennie o czym pewnie każdy wie i że warto pić ją w małych łykach (i o tym Serio nie wiedziałam) choć wiem że tą książkę warto czytać na spokojnie w chwilach gdzie ma się czas i miejsce (są tam podane różne ćwiczenia) ja pochłonęłam ją zbyt szybko bo nie da się od niej odciągnąć oczu.

Tik tok Lempka Maja

Puck Off

Rosie Gallagher ma dwadzieścia trzy lata i już teraz wie, że życie w świecie sportu to nie bajka. Pracuje w agencji PR, a jej zadaniem jest budowanie wizerunku drużyny hokejowej z Edmonton - i to w środowisku, które nie zawsze traktuje młodą kobietę poważnie. Przekonana, że sportowcy to ostatni typ mężczyzny, którego powinna wpuszczać do swojego świata, trzyma się od nich z daleka. Do czasu. Podczas lotu do Calgary poznaje Matthiasa Carlssona charyzmatycznego, pewnego siebie mężczyznę, który od pierwszych słów budzi w niej irytację i... niepokojące przyciąganie. To flirt, który nie powinien mieć znaczenia, przelotna iskra, o której lepiej zapomnieć po wylądowaniu. Jednak przypadkowa noc spędzona razem okazuje się początkiem historii, której żadne z nich nie planowało. Kiedy Rosie wraca do pracy, odkrywa, że Matthias - teraz już oficjalnie Matt - został nowym zawodnikiem drużyny, dla której prowadzi kampanię wizerunkową. Jej nowym zadaniem staje się naprawienie jego reputacji. On - niepoprawny, uparty i dumny - nie ma ochoty podporządkowywać się zasadom. Ona profesjonalna, ambitna i zdeterminowana nie może sobie pozwolić na to, by prywatne emocje wymknęły się spod kontroli. Tyle że chemia między nimi nie daje się zagłuszyć. Relacja Rosie i Matta rozwija się pomiędzy zawodowymi obowiązkami, presją mediów i cienką granicą między nienawiścią a pożądaniem. To nie jest historia, w której miłość przychodzi łatwo przeciwnie, każde z nich niesie ze sobą bagaż doświadczeń i lęków, które nie pozwalają w pełni zaufać drugiemu człowiekowi. Jednym z najciekawszych wątków Puck Off jest ten dotyczący autoprezentacji i życia w świecie pozorów. Skrzydlewska z niezwykłą trafnością pokazuje, jak bardzo współczesne relacje zwłaszcza te publiczne, medialne - opierają się na tym, co „dobrze wygląda". Rosie, jako specjalistka od PR, rozumie to aż za dobrze: w jej świecie emocje nie mają znaczenia, liczy się kontrola, narracja i perfekcyjny obraz. Matt z kolei to człowiek, który nie mieści się w tych ramach. Nieprzewidywalny, szczery do bólu, momentami impulsywny - reprezentuje wszystko to, przed czym Rosie próbuje uciec. Ich relacja to więc nie tylko romans, ale zderzenie dwóch sposobów na przetrwanie w świecie, w którym każdy musi grać jakąś rolę. Autorka stawia ważne pytanie: czy można naprawdę kochać kogoś, jeśli stale trzeba dbać o to, jak wygląda się z zewnątrz? W tym sensie Puck Off to coś więcej niż klasyczny romans sportowy to także opowieść o odkrywaniu autentyczności i o tym, że czasem prawda jest najtrudniejszą formą odwagi. Relacja Rosie i Matta przechodzi ewolucję - od niechęci, przez fascynację, aż po coś głębszego i bardziej świadomego. Skrzydlewska świetnie oddaje emocjonalne napięcie między bohaterami -to chemia, którą czuć w każdym dialogu. Nie ma tu taniej romantyczności ani przesadnej melodramatyczności. Zamiast tego jest coś znacznie ciekawszego: napięcie między tym, co wypada, a tym, czego naprawdę się pragnie. Rosie boi się utraty kontroli - to jej tarcza ochronna. Matt z kolei nie zna półśrodków - kiedy coś czuje, nie umie tego ukryć. To zestawienie sprawia, że ich relacja iskrzy, ale też uczy -pokazuje, że miłość nie zawsze oznacza harmonię. Czasem to proces, w którym obie strony muszą nauczyć się siebie od nowa. Ludka Skrzydlewska od lat udowadnia, że potrafi pisać romanse, które są zarówno lekkie, jak i dojrzałe emocjonalnie. Jej styl charakteryzuje się naturalnością dialogów, świetnym wyczuciem rytmu i umiejętnością balansowania między humorem a powagą. W Puck Off te cechy są szczególnie widoczne. Autorka potrafi jednym zdaniem rozbroić powagę sytuacji, by zaraz potem trafić w czuły punkt i poruszyć emocje. Opisy są filmowe, ale nie przesadzone, a sceny między bohaterami -zarówno te romantyczne, jak i konfliktowe - mają autentyczność, która sprawia, że łatwo w nie uwierzyć. To powieść, którą czyta się z lekkością, ale też z zaangażowaniem. Skrzydlewska świetnie zna dynamikę relacji damsko-męskich, a jej bohaterowie nie są papierowi - mają przeszłość, lęki, słabości. To właśnie ta „prawdziwość" sprawia, że historia Rosie i Matta wciąga bardziej niż typowy romans z motywem sportowca.

zaczytana.livia.bookstagram Kandulska Oliwia

Puck Off

To już trzecia część serii o Nafciarzach z Kanady. Ten tom, tak jak poprzednie nie zawodzi, a tylko potęguje rozpoczętą miłość do hokeistów zaczynających swoje imiona literą M. „Puck Off” rozpoczyna się od krótkiej i teoretycznie nic nie znaczącej przygody na jedną noc. Jednak wszystko się zmienia, gdy nagle się okazuje, że muszą ze sobą współpracować. Rosie jest specjalistką do spraw public relations, zajmującą się wizerunkiem w social mediach drużyny hokejowej Nafciarzy. Z kolei Matt to nowy napastnik tej samej drużyny, który potrzebuje szybkiej naprawy wizerunku. Z tego powodu zostaje mu przydzielona rudowłosa piękność z którą spędził niezapomnianą noc. Szybko się przekonują, że trudno zostawić za sobą przeszłość i zachowywać się tylko profesjonalnie. Coś ich do siebie ciągnie za każdym razem, gdy się widzą, aż w końcu namiętność wybucha i postanawiają oprzeć swoją relację na przyjaźni z korzyściami. Ta część różni się od pozostałych. Nie ma tu stopniowego budowania napięcia - ono uderza nas od pierwszej strony. Jednak niezmiennie relacje opisywane przez Ludkę są oparte na zaufaniu, wsparciu i zrozumieniu, przez co każdą jej książkę pochłaniam w jeden wieczór. Historia Rosie i Matta jest pełna wzlotów i upadków, a próby jakim zostają poddani dla niektórych byłyby nie do pokonania. Oni jednak dają sobie radę, a z każdej walki wychodzą silniejsi. Ich zawziętość, upartość i wiara w siebie nawzajem można tylko podziwiać. Czytając tą książkę doświadczyłam każdej gamy emocji. Od rozbawienia po złość, przez smutek i rozpacz. Nie da się na niej nudzić, a każda kolejna strona wciąga coraz bardziej. Uwielbiam sposób pisania autorki. Zawsze, gdy sięgam po jej nowe dzieło, wiem, że będzie to świetna historia.

Oczarowane.literacko Skrochocka Karolina

Puck Off

"Puck Off"- Ludka Skrzydlewska To kolejna część moich ulubionych hokeistów, która uderza w sam środek duszy w zupełnie inny sposób. W tej z pozoru romantyczno- komediowej otoczce, pojawia się wątek straty, trudnych relacji z bliskimi i walki o swoje miejsce w świecie, mimo wszystkich uprzedzeń i stereotypów. Myślę, że takie połączenia to znak rozpoznawczy Ludki. Podczas czytania tej książki balansowałam pomiędzy emocjami. Od rozpaczy po zachwyt, a to wszystko z głównymi bohaterami. W tej historii poruszyły mnie również opisy przestrzeni, które sprawiały wrażenie magicznych, zwłaszcza podczas jednego z wyjazdów naszych bohaterów. Przeczytanie tej książki zajęło mi dobę. Z jednej strony, nie mogłam przestać czytać, chcąc zrozumieć jak najwięcej wątków, a z drugiej niesamowicie bolało, kiedy okazało się, że czekają na mnie ostatnie strony. Nie mogę również zapomnieć o roli bohaterów z poprzednich części, którzy w tej historii również przypominają o swojej obecności w tym uniwersum. Świat hokeja, trudności i pięknej miłosnej historii. Idealne na każdą porę roku.

readingjk Kriger Joanna

Puck Off

Ludka Skrzydlewska po raz kolejny udowadnia, że jej książki potrafią otulić emocjami i wciągnąć bez reszty. Nie muszę przypominać, że to autorka, po której książki sięgam w ciemno. Sięgając po tę część serii, nie czułam się zagubiona, mimo że zaczęłam ją od końca. Rosie i Matt poznają się w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach. Wystarczy jedno spotkanie, jeden lot, jedna noc, by coś między nimi zaiskrzyło. Nie spodziewają się jednak, że los tak szybko zwiąże ich ponownie. On zostaje nowym zawodnikiem drużyny hokejowej, a ona pracuje przy tym samym zespole, zajmując się ich mediami społecznościowymi. Sytuacja staje się delikatna, bo Rosie dobrze wie, że romans z zawodnikiem może przynieść więcej problemów niż przyjemności. Rosie to kobieta ambitna, silna i bardzo świadoma siebie. Córka znanego hokeisty, która całe życie stara się udowodnić, że jej sukcesy nie są wynikiem nazwiska, lecz ciężkiej pracy. Matt z kolei to ktoś, kto zaskakuje dojrzałością i szczerością. Choć początkowo proponuje relację bez zobowiązań, szybko zaczyna rozumieć, że Rosie nie jest tylko przygodą. Widać, jak bardzo mu na niej zależy i jak stara się zdobyć jej zaufanie, nawet jeśli wymaga to cierpliwości i determinacji. Bardzo lubię jak autorka pokazuje rozwój uczuć w sposób naturalny, bez przesady, ale z ogromną czułością. Matt momentami naprawdę rozczula, to dojrzały, szczery, potrafiący stanąć na wysokości zadania, kiedy sytuacja tego wymaga. To jedna z tych książek, które czyta się z uśmiechem, a chwilami z delikatnym ukłuciem w sercu. Płynie się przez nią jak przez rozmowę z przyjaciółką, ciepłą, pełną emocji i odrobinę niegrzeczną. Nie mogę nie wspomnieć o Frodzie, który skradł moje serce swoją obecnością i charakterem. To mały, ale wyjątkowo uroczy dodatek do historii, który wnosi lekkość i humor. To opowieść o miłości, która przychodzi niespodziewanie, o walce z przeszłością i o odwadze, by zaufać komuś mimo strachu. O tym, że czasem warto zaryzykować, nawet jeśli serce bije zbyt szybko.

Świat Między Stronami Kubiak Sandra