ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

5 fundamentów skutecznej komunikacji. Asertywność, relacje i sztuka dialogu

To praktyczne spojrzenie na pięć fundamentów komunikacji, oparte na klasyku Carnegiego „Jak zdobyć przyjaciół…”. Autor nie tworzy nowych teorii, a aktualizuje te znane, pokazując, jak działają dziś pod kątem zmian które zaszły w świecie technologii, zmian społecznych i nowych realiów pracy. Czego dowiesz się z tej książki? - Jak być asertywnym, mówić wprost, spokojnie i z szacunkiem do siebie i innych? - Jak rozwiązywać konflikty, dawać komplementy i zadawać otwarte pytania? - Jak dostosować styl komunikacji do rozmówcy? - Jak świadomie używać mowy ciała i co naprawdę „mówi” ciało, zanim wypowiedziane są słowa? - Jak kończyć relacje, kiedy warto to zrobić i jak zrobić to z klasą? Podoba mi się jej konkret: żadnego przegadania, tylko wiedza, krótki przykład i lista kroków do wdrożenia. Warto czytać ją z przerwami, bo mimo że jest krótka, dobrze dać sobie czas, żeby nowa wiedza ugruntowała się w czytelniku. Podoba mi się koncept na to współczesne „skalibrowanie” Carnegiego: pokazanie, że stare zasady nadal działają, jeśli dostosujemy je do dzisiejszego świata. Wyczuwalne jest że to inny autor ale starający się utrzymać narrację w ramach struktury, która myślę, że przypadnie do gustu zwolennikom dawnego autora. Całość zostawia mnie z poczuciem silnie praktycznego wymiaru - konkretne zadania, pytania do refleksji i narzędzia do pracy nad tytułową kompetencją.

girlinthebooks Skórowska Natalia

Lizbona. Sardynki i słonie

,,Lizbona - sardynki i słonie" Janka Wollny 3.5⭐️ Lizbona to miasto pełne światła, barw i niezwykłej historii. Książka, po którą sięgnęłam, jest przewodnikiem dalekim od schematycznych publikacji, które dyktują czytelnikowi, gdzie zjeść i które zabytki odhaczyć na liście 📒 Autorka zabiera nas w niezwykłą podróż w czasie serwując wydarzenia, które ukształtowały dzisiejszą stolicę Portugalii. Pokazuje miasto przez pryzmat handlarzy, wojowników i arystokratów. Prowadzi czytelnika od czasów wielkich odkryć geograficznych, zachęcając do zaufania przypadkowi, zgubienia się w miejskim gąszczu i odnajdywania miejsc, w których zaciera się granica między trafem a przeznaczeniem 🗺 To pozycja, która pozwala odbyć pełną pasji wyprawę bez wychodzenia z domu. Książka ma jednak słabsze strony 😶 Niezwykle szczegółowa retrospekcja dla czytelnika poszukującego współczesnego klimatu może być trochę męcząca. Teraźniejszość pojawia się jedynie w krótkich, urywanych migawkach z doświadczeń autorki w tym miejscu. Przyznam szczerze, że mnie również momentami ten natłok historycznych informacji przytłaczał... Trochę rozczarowały mnie także czarno białe zdjęcia - kolorowe dodałyby na pewno jeszcze lepszego klimatu, bo Lizbona kojarzy mi się właśnie z kolorami 🎨📸 Dla osób chcących zrozumieć i poczuć na własnej skórze ducha miasta będzie to idealna lektura. Jeśli jednak oczekujesz dynamicznego i barwnego obrazu współczesnej Lizbony ta książka może nie wpasować się w twoje gusta 🙌

statkiemprzezstrony Zagożdżon Alicja

Dwa magiczne słowa. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #2

Poprzedni tom tej serii naprawdę mi się podobał, dlatego bez dłuższej zwłoki postanowiłam sięgnąć po kolejny. Od tej cudownej nocy minęło już kilka tygodni, a Penny wie, że ta jedna przygoda na jedną noc zmieni całe jej życie. Jest w ciąży z najlepszym przyjacielem swojego brata, Elim. Problem w tym, że ona go nie kocha i niczego od niego nie oczekuje. Jest przekonana, że poradzi sobie sama. Jednak jej brat ma na ten temat zupełnie inne zdanie. Eli jest zawodnikiem Vancouver Agitators i absolutnie nie jest gotowy na ojcostwo. Penny strasznie go pociąga, jednak mężczyzna nie jest przygotowany na te wszystkie wielkie życiowe kroki. Tymczasem jego najlepszy przyjaciel Pacey ma w tej kwestii zupełnie inne zdanie. Eli zostaje zmuszony do zamieszkania z Penny. Ma się nią opiekować, wspierać ją i przygotować się do roli ojca. Książki z motywem przypadkowej ciąży od zawsze mnie odrzucały. Myślę, że ma to związek z tym, że nadal obawiam się nastoletniej ciąży, mimo że mam już prawie trzydzieści lat. Dodatkowo historie z tym motywem często wydają mi się sztuczne. Jednak nie tym razem. Dwójka naszych bohaterów zaszalała jednej nocy, a konsekwencje tego wybryku szybko wychodzą na światło dzienne. Penny pragnie wychować dziecko sama, bez ingerencji jego ojca, jednak jej brat ma na ten temat zupełnie inne zdanie. Teraz ta dwójka musi zmierzyć się z nową sytuacją. Z początku byłam przekonana, że ta cała farsa będzie totalną katastrofą, jednak nic bardziej mylnego! Eli bardzo szybko odnalazł się w nowej roli i otoczył Penny pełnym wsparciem oraz opieką. Co więcej, momentami był nawet nadopiekuńczy, a obserwowanie tego okazało się naprawdę przyjemne dla oka. Bo kto nie lubi patrzeć na starającego się mężczyznę? Ich relacja rozwija się naprawdę powoli. Wraz z kolejnymi wydarzeniami między bohaterami buduje się trwała więź, która sprawia, że ich historia staje się czymś więcej niż tylko konsekwencją jednej szalonej nocy. Książka zawiera również kilka pikantniejszych scen, jednak żadna z nich nie była przesadzona i wszystkie były całkiem komfortowe w odbiorze. Jeśli chodzi natomiast o wątek sportowy, to jest on tutaj jedynie umowny. Nie znajdziemy rozległych opisów hokejowych rozgrywek ani dużej ilości sportowych szczegółów. Po prostu nasz bohater jest hokeistą. „Dwa magiczne słowa” to naprawdę lekka i niewymagająca historia, z którą spędziłam świetny czas. Pozwoliła mi się po prostu zrelaksować i odpocząć. Tym razem motyw przypadkowej ciąży naprawdę mnie zaskoczył! Jeżeli szukacie lekkiej książki na długie wieczory, to koniecznie po nią sięgnijcie.
Lasbookowy Buchwald Aleksandra

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

„Miłość w galopie” to trzeci tom serii „Ranczo Srebrzystych Sosen”, który przedstawia historię Cole’a, samotnego ojca i świeżo upieczonego szeryfa, oraz Ginger, nauczycielki w szkole, której rodzice są wpływowymi ludźmi i chcą mieć wpływ na każdy aspekt jej życia. Choć znają się od lat za sprawą przyjaźni Ginger z siostrą Cole’a, ich losy splatają się na dobre po jednej nocy w Las Vegas, z której budzą się jako małżeństwo. Czy pochopnie zawarty ślub okaże się tym, czego oboje potrzebowali? Po pierwsze, single dad, które kocham. Po drugie, ona jest nianią, co kocham. Po trzecie, nieplanowany ślub w Vegas, czyli coś co również uwielbiam. Ta książka po prostu nie mogła się nie udać! Bawiłam się znakomicie, a bohaterowie natychmiast skradli moją sympatię, szczególnie swoim humorem i ciągłym dogryzaniem sobie. Oboje mają cięty język, a dzięki łączącej ich przyjaźni pozwalają sobie na wiele zabawnych i trafnych ripost. Ginger jest typem bohaterki, którą lubię i aspiruje do bycia taką, zabawną, pewną siebie i nie pozwalającą się stłamsić. Cole natomiast jest cuuuudownym tatuśkiem, który ogromnie dba o Mabel. Serio, został stworzony do roli ojca! Jeśli jeszcze nie mieliście okazji przeczytać tej serii to bardzo wam polecam, bo odnoszę wrażenie, że z każdym kolejnym tomem robi się tylko lepsza!

@magdaczytatbr Gryz Magdalena

Pojednanie z cieniem. Jak zaakceptować mroczną stronę naszej osobowości i przejąć nad nią kontrolę

Czy słyszałaś o koncepcji cienia? Zapraszam na recenzję książki Jarosława Gibasa "Pojednanie z cieniem. Jak zaakceptować mroczną stronę naszej osobowości i przejąć nad nią kontrolę". Autor jest socjologiem, zatem książka to analiza różnych aspektów i obrazów cienia. Na końcu znajdują się kroki pomagające w jego zintegrowaniu. W książce przedstawiono wiele koncepcji cienia z literatuty, kultury, wierzeń, itd., ale nie wydają mi się one wszystkie potrzebne do tego, aby odnaleźć swój własny cień. Te informacje odbieram bardziej jako formę ciekawostki. Język momentami nie jest łatwy, ale obrazowe przykłady pomagają w zrozumieniu sensu. Największą wartość posiada oczywiście ostatnia część książki, w której autor przedstawił kolejne kroki ku integracji cienia. 

twoja_lepsza_przyszlosc Milska Monika